Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej

Komentarze Radia Gdańsk Prowadzi:  Agnieszka Michajłow

"To niczym pocałunek śmierci dla Donalda Tuska". Dziennikarze o zeznaniach Gowina ws. Amber Gold

- Jarosław Gowin jest sierotą po POPiS - mówi Jan Błaszkowski (TVN24) w Komentarzach Radia Gdańsk. Dziennikarz uważa, że były minister rządu PO obciążył Donalda Tuska swoimi zeznaniami przed komisją śledczą. Innego zdania jest Roman Daszczyński (gdansk.pl), który twierdzi, że Gowin zachował się "jak człowiek odpowiedzialny".

Pokaż więcej audycji

Jarosław Gowin, były minister sprawiedliwości w rządzie Platformy Obywatelskiej, obecnie wicepremier i minister nauki w rządzie Prawa i Sprawiedliwości, zeznawał w czwartek przed Komisją Śledczą ws. Amber Gold.


- Przesłuchiwany dosyć elegancko zachował się wobec swojego byłego przełożonego. W jakimś sensie go nawet bronił. A wielu mówiło przecież, że ta komisja będzie chciała "grillować" Donalda Tuska. Niemniej jednak, Gowin oskarża ówczesny rząd - mówi prowadząca audycję Agnieszka Michajłow.

DASZCZYŃSKI: "GOWIN TO OSTATNI MOHIKANIN"

- Gowin to specyficzna postać. Ostatni Mohikanin. Pozostałość po marzeniach o tzw. POPiS, czyli wspólnym rządzie PO i PiS. Człowiek, który stoi rzeczywiści pośrodku. Będąc jeszcze w PO mówił: "Musimy wrócić do swoich korzeni, bo inaczej Platforma przegra". Wtedy został wyśmiany. Maił w tym swój udział Donald Tusk. Zatem Gowin, gdyby był człowiekiem małego formatu, poużywałby sobie przed komisją śledczą. A zachował się jak człowiek odpowiedzialny - mówi Roman Daszczyński.

Daszczyński przypomina, że Donald Tusk jest osobiście zainteresowany wyjaśnieniem sprawy Amber Gold, gdyż jego syn, Michał, był pracownikiem firmy lotniczej OLT Express należącej do grupy kapitałowej Amber Gold. - Gowin dawał do zrozumienia przed komisją, że Michał Tusk został zatrudniony w firmie celowo, by wynikła z tego afera.

BŁASZKOWSKI "GOWIN TO SIEROTA PO POPIS"

- Jarosław Gowin jest sierotą po POPiS. Inaczej niż Roman Daszczyński, twierdzę, że lojalność wobec Tuska, a może lojalność wobec faktów, które wtedy miały miejsce, momentami była zakłócona przez beztroską gadatliwość. Świadczy o tym chociażby wyznanie, że szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego powiedział, że premier Tusk nie chce, żeby "Abwehra" prześwietlała, co robią jego dorosłe dzieci. To niczym pocałunek śmierci dla Donalda Tuska - mówi Jan Błaszkowski - Fakty TVN.

Zdaniem Błaszkowskiego stawia to byłego premiera w złym świetle, jako osobę nieodpowiedzialną, machająca ręka na procedury związane z bezpieczeństwem. Daszczyński uważa natomiast, że Donald Tusk nie miał zaufania do służb i chciał uniknąć domniemanej inwigilacji.

GOWIN: WIDZĘ RÓWNIEŻ SWOJĄ WSPÓŁODPOWIEDZIALNOŚĆ POLITYCZNĄ ZA AFERĘ AMBER GOLD

Przed komisją śledczą Jarosław Gowin stwierdził, że koalicja PO-PSL ponosi odpowiedzialność za rozwój afery Amber Gold w Polsce i dodał, że widzi w tym swój udział. Zdaniem przesłuchiwanego, największa część odpowiedzialności ponosi prokuratura. Były szef resortu sprawiedliwości powiedział, że nie sprawdził się model rozdzielenia funkcji prokuratora od ministra sprawiedliwości.

 Posłuchaj audycji:


puch

Komentarze

Radio Gdańsk © 2017