Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej
Automiras aud

Komentarze Radia Gdańsk Prowadzi:  Jacek Naliwajek

Donald Tusk jako świadek w prokuraturze i tłumy na Dworcu Centralnym. "Zrobiono z tego show"

Donald Tusk stawił się w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie, gdzie ma zeznawać jako świadek w śledztwie dotyczącym współpracy Służby Kontrwywiadu Wojskowego z rosyjską Federalną Służbą Bezpieczeństwa. Wcześniej tłumy powitały go na Dworcu Centralnym w Warszawie. - To przybrało groteskową formę - komentowali w Radiu Gdańsk trójmiejscy dziennikarze.

Pokaż więcej audycji

Gośćmi Jacka Naliwajka byli Katarzyna Włodkowska – Gazeta Wyborcza Trójmiasto, Jarosław Popek – Dziennik Bałtycki i Piotr Semka – tygodnik Do Rzeczy.

Donald Tusk przyjechał do stolicy pociągiem z Gdańska. Na peronie na Dworcu Centralnym zgromadzili się zarówno zwolennicy, jak i przeciwnicy byłego premiera. Tłum towarzyszył mu podczas przejścia do siedziby prokuratury, gdzie obecnie trwa pikieta.

Przedmiotem śledztwa, w którym ma zeznawać Donald Tusk, jest "przekroczenie uprawnień przez członków kierownictwa Służby Kontrwywiadu Wojskowego". Chodzi o podjęcie współpracy ze służbą obcego państwa, w tym przypadku rosyjską FSB, bez wymaganej zgody Prezesa Rady Ministrów. Przestępstwo przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza publicznego jest zagrożone karą do trzech lat więzienia.

GROTESKOWA FORMA

Zdaniem Piotra Semki, Donald Tusk chce łączyć kilka funkcji. - Chodzi o lidera opozycji, kandydata w wyborach prezydenckich w 2020 roku i szefa Rady Europejskich. Gdyby Tusk potraktował tę sprawę poważnie, pojechałby do Warszawy samochodem, nie robiły z tego takiego show. Na dworcu w Sopocie przyjmował kwiaty, fotografował się z dziewczynką z biało-czerwoną flagą. To przybrało groteskową formę i zostało wyreżyserowane - oceniał dziennikarz.

SILNY LIDER OPOZYCJI

- Donald Tusk od momentu, kiedy rząd próbował zakwestionować jego reelekcję w Unii, wyrasta na silnego lidera opozycji. Nie musi w tej sprawie wiele robić. Nie wiem czy wykorzystuje moment, ale raczej tego nie reżyseruje, to się samo napędza. Z drugiej strony byłby nierozsądny, gdyby tego nie wykorzystywał. Ważne jest to, co wydarzy się w prokuraturze. Bo osobiście nie wierzę, że to się potem utrzyma w sądzie albo dojdzie do aktu oskarżenia - dodała Katarzyna Włodkowska.

TEMAT CAŁEGO DNIA

- Ten cały happening mnie bawi. Tusk nie potrzebuje wsparcia społecznego w drodze do prokuratury, gdzie ma zeznawać jako normalny obywatel. To temat całego dnia. Zeznania to normalna procedura, szczególnie, jeśli nie ma się sobie nic do zarzucenia. To, że pewne środowiska chcą wyrazić poparcie, jest zrozumiałe, ale niekoniecznie w takiej formie - skomentował Jarosław Popek.


mich

Komentarze

Radio Gdańsk © 2017