Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej
13 urodziny manhattanu

Nasza flota, choć nieduża Prowadzi:  Sylwester Pięta

To jedna z najciemniejszych kart w historii marynarki wojennej. Na czym polegał spisek komandorów?

Dziś zaczynamy od opowieści o jednej z najczarniejszych kart w historii polskiej marynarki wojennej. Chodzi o tzw. proces komandorów czy też spisek komandorów. To postępowanie karne, które przeprowadzono na początku lat 50.

Pokaż więcej audycji

Główny Zarząd Informacji Wojska Polskiego, czyli innymi słowy kontrwywiad wojskowy, na podstawie sfałszowanych dowodów oskarżył siedmiu oficerów Marynarki Wojennej o działalność szpiegowską i dywersyjną.

W efekcie na karę śmierci skazani zostali: kmdr por. Robert Kasperski, kmdr Stanisław Mieszkowski, kmdr por. Zbigniew Przybyszewski, kmdr Jerzy Staniewicz i kmdr Marian Wojcieszek, natomiast wyroki dożywotniego więzienia otrzymali: kmdr por. Wacław Krzywiec i kmdr por. Kazimierz Kraszewski.

Kilka dni temu na Pomorzu przebywał syn komandora Mieszkowskiego - Witold Mieszkowski. Odwiedził między innymi Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych w Redzie i Kaszubsko-Pomorską Szkołę Wyższą w Wejherowie. Znalazł też czas na rozmowę z Radiem Gdańsk. Opowiedział o tym jak pamięta ten dramatyczny czas w życiu jego rodziny.

Zmieniamy tematykę, bo Polska Marynarka Wojenna od stycznia 2017 roku obejmie dowodzenie nad Stałym Zespołem Sił Obrony Przeciwminowej NATO Grupa 2. Okręty tego zespołu operować będą na Morzu Śródziemnym i Czarnym. O zadaniach, jakie będzie miał do wykonania zespół opowiada kmdr ppor. Piotr Adamczak, rzecznik prasowy Centrum Operacji Morskich, który również będzie brał udział w akcji.

A na koniec zaglądamy do naszego radiowego archiwum. Dziś pierwsza część rozmowy z kmdr. Andrzejem Kłopotowskim, który w czasie drugiej wojny światowej dowodził okrętem ORP Dzik. Z komandorem Kłopotowskim rozmawiała Maria Prucińska. Nie znamy niestety dokładnej daty tej rozmowy, ale możemy się domyślać, że była to końcówka lat 90., być może początek minionej dekady, bo do 1990 roku komandor Kłopotowski przebywał na emigracji, potem zamieszkał w Warszawie, a mniej więcej 20 lat temu przeprowadził się do Gdyni. I to właśnie tam odbyła się rozmowa.

Komentarze

Radio Gdańsk © 2017