Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej
http://citymotors.pl_2

Rozmowa kontrolowana Prowadzi:  Dominika Raszkiewicz

Pan Władek apeluje do restauratorów: Przyjmijcie potrzebujących u siebie. Masowe wigilie są uwłaczające

- Dawniej pomagaliśmy głównie dzieciom, dziś profil pomocy się zmienia. Częściej dostrzegamy potrzebę wsparcia osób starszych i niepełnosprawnych - mówił Władysław Ornowski z Fundacji Pan Władek. Działacz społeczny był gościem Magdy Szpiner w Rozmowie Kontrolowanej.

Pokaż więcej audycji

Na antenie opowiadał o początkach działania fundacji. - Ostatnio nawet zastanawiałem się z małżonką, kiedy właściwie to się zaczęło - mówił. - Przypomniało mi się, że z pierwszą wielką paczką szliśmy z kościoła św. Brygidy do Lecha Wałęsy. Pomagamy rodzinom wielodzietnym, które dawniej nie miały za co zorganizować wigilii, a dzisiaj jest 500+. Pamiętam, kiedy 12 lat temu pomagaliśmy rodzinie z szesnaściorgiem dzieci, teraz miałem telefon od nich, mówili, że nie muszą już dostawać paczek, ale na kawę mnie chętnie nadal zapraszają.

500+ i SAME PLUSY

"Pan Władek" dostrzegł też inny pozytywny efekt 500+. - Mój znajomy opowiadał mi, jak jedna z kierowniczek żaliła mu się, że po wypłacie 500+ zrezygnowała z pracy. Zapytał ją, ile płaciła tej pracownicy. Odpowiedziała, że 4 złote za godzinę. Nie dziwię się więc jej decyzji, to uwłaczające pracować za taką sumę - mówił.

POMÓC SENIOROM

W Radiu Gdańsk Pan Władek podkreślał, że zmienia się profil pomocy. Coraz częściej zwraca się uwagę na konieczność wsparcia osób starszych i chorych. - Wczoraj odwiedziliśmy panią chorą na raka. Ma 730 złotych renty, pytała nas: jak żyć? Starszym osobom brakuje serca, mam wrażenie, że modlą się o spotkania z rodziną, z drugim człowiekiem. Kiedyś słyszało się, że marzeniem jest, żeby Mikołaj przyniósł coś materialnego, teraz - żeby dał spotkanie z rodziną.

Jak pomagać seniorom? - Z reguły gdy słyszymy o jakiejś rodzinie potrzebującej, to zrzucamy się, jedziemy i wpłacamy. A trzeba pamiętać, że samotni ludzie są wokół nas, w tej samej klatce schodowej. Należy otworzyć oczy i własne serca na drugiego człowieka. Można zabrać te osoby do stołu wigilijnego w swoim domu - proponował gość Rozmowy Kontrolowanej.

WIELKI ZLOT DLA POTRZEBUJĄCYCH - TO UWŁACZAJĄCE

W czasie Świąt fundacja "Pan Władek" organizuje wigilie dla potrzebujących. Władysław Ornowski mówi, że ważne jest, by te wigilie przypominały domowe - z zastawą stołową zamiast plastikowych nakryć, z tradycyjnymi potrawami. - Od kilku lat próbuję przekonać organizatorów wielkich zlotów, że to jest uwłaczające. Zaproście do swoich restauracji, posadźcie ich przy wspólnym, normalnym stole - mówił.

Do studia Pan Władek przyniósł też kartki wykonane przez dzieci z Trąbek Wielkich. - Organizowaliśmy tam konkurs na najpiękniejszą kartkę. Był też konkurs kolęd - wraz z moją żoną Marysią rozruszaliśmy całą salę - dodał. Kartki przywiezione przez naszego gościa zdobią teraz radiową choinkę!


Posłuchaj audycji:


Dominika Raszkiewicz

Komentarze

Radio Gdańsk © 2017