Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej
13 urodziny manhattanu

Śniadanie w Radiu Gdańsk Prowadzi:  Wojciech Suleciński

Będą zmiany w ordynacji wyborczej? Ostry spór polityków

Prezes PiS Jarosław Kaczyński ogłosił niedawno, że chciałby zmian w ordynacji wyborczej w wyborach samorządowych. Temat budzi emocje. Zmiany miałyby dotyczyć osób, które pełnią funkcje jednoosobowe, czyli wójtów, burmistrzów i prezydentów miast.

Pokaż więcej audycji

Chodzi o wprowadzenie zasady dwóch kadencji - oznacza to, że po ich upływie dana osoba nie mogłaby już kandydować na to stanowisko.

Na temat zmian w ordynacji wyborczej dyskutowali: Ewa Lieder - posłanka Nowoczesnej, Marcin Horała - poseł PiS i Sławomir Rybicki - senator PO, Małgorzata Zwiercan - posłanka koła Wolni i Solidarni. Prowadził Wojciech Suleciński.

RYBICKI: "DAJCIE SZANSĘ WYBORCOM"

Zdaniem Sławomira Rybickiego, propozycja jest nie w porządku. - PiS szuka sposobu, aby nie w demokratycznym starciu wygrać, tak jak choćby w Trójmieście z prezydentami trzech największych miast, tylko przy pomocy fortelu. Bądźcie odważni, wystartujcie do normalnego boju. Dajcie szansę wyborcom, niech zdecydują, czy chcą w Gdyni prezydenta Szczurka, w Gdańsku prezydenta Adamowicza, a w Sopocie Karnowskiego. Nie używajcie fortelu polegającego na zmianie ustawy, która będzie działać w istocie wstecz. Nie zmienia się reguł w trakcie gry - mówił.

HORAŁA: "TO NIE JEST DZIAŁANIE PRAWA WSTECZ"

Nie zgodził się z nim Marcin Horała. - Nie jest to działanie prawa wstecz. Nie ma czegoś takiego jak nabyte prawo do bycia prezydentem dożywotnio - podkreślał. Poseł PiS zaznaczał, że jego władza, która zbyt długo znajduje się w rękach jednej osoby może stanowić zagrożenie.

- Wójt, burmistrz i prezydent jest takim jednowładcą, monarchą w polskim samorządzie. Zależą od niego tysiące miejsc pracy, jest budżet reklamowy, z którego żyją lokalne media. Ma ogromne narzędzia technologii politycznej, które pozwalają mu zapewniać sobie reelekcję. Tak silną władzę wykonawczą - na całym świecie jest taki standard - można ograniczyć do dwóch kadencji - uważa Marcin Horała.

LIEDER: "PAN HORAŁA CHCIAŁBY PÓJŚĆ PROSTĄ DROGĄ"

Ewa Lieder również jest sceptycznie nastawiona do pomysłu. - Jak łatwo można zracjonalizować przekroczenie prawa - komentowała ostro. - Pan poseł Horała, który startował w ostatnich wyborach, chciałby pójść prostą drogą i wykasować współkandydata do wyborów. Wtedy pan Horała będzie jedynym właściwym kandydatem, którego wybiorą mieszkańcy, ponieważ nie będzie prezydenta Szczurka. Ja chciałabym się zetrzeć z Pawłem Adamowiczem, ale jak będzie - zobaczymy - dodała.

ZWIERCAN: "PO PROSTU POCZEKAJMY"

Małgorzata Zwiercan powiedziała, że ma nadzieję, iż będą to uczciwe wybory. - Każdy ma tutaj swoje zdanie. Ale ta prawda powinna być jedna. Jeżeli uznajemy coś za demokratyczne to tak powinno być. Również to, że PiS ma większość, która została wybrana w demokratycznych wyborach i tę większość uznajemy. Ja mam nadzieję, że będą to wybory demokratyczne. Mamy do nich półtora roku. Po prostu poczekajmy.

mar

Komentarze

Radio Gdańsk © 2017