Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej
Sport
Arka Gdynia charytatywnie dla sparaliżowanego kibica. "Któregoś mroźnego poranka dwie rzeczy nie zagrały: oblodzona rynna i aluminiowa drabina" fot. archiwum RG
  • Sobota,

    02 stycznia 2016

    18:59

Arka Gdynia charytatywnie dla sparaliżowanego kibica. "Któregoś mroźnego poranka dwie rzeczy nie zagrały: oblodzona rynna i aluminiowa drabina"

Kiedyś aktywny kibic Arki, dziś walczy o normalne życie. Pięć lat temu, wskutek nieszczęśliwego wypadku w pracy, spadł z dużej wysokości – i doznał czterokończynowego paraliżu. Dziś jest lepiej, ale potrzebna jest regularna rehabilitacja. A ta jest bardzo kosztowna. Z pomocą Wojtkowi z Redy ruszył Michał Nalepa oraz oficjalny fanklub Arki Gdynia.

- Jestem dekarzem. Któregoś mroźnego poranka dwie rzeczy nie zagrały: oblodzona rynna, aluminiowa drabina – te dwie rzeczy chyba się nie lubią. Drabina obsunęła się i już nie można było nic zrobić, nie było się czego złapać. Spadłem i już piąty rok jestem na wózku – powiedział Wojtek w rozmowie z Radiem Gdańsk, gdy na specjalne zaproszenie odwiedził naszą redakcję.

- Polegając jedynie na rencie bardzo ciężko o prawdziwą rehabilitację. Czasami mam ją tylko raz w tygodniu, gdyż nie są to tanie rzeczy. A powinienem ćwiczyć codziennie. Nogi są bierne i szanse na poprawę są nikłe, ale ważne jest utrzymanie osiągniętych rezultatów w rękach. Być może przyszłoby nawet troszkę dodatkowej siły. Na początku moje ręce również były sparaliżowane, wszystko trzeba było robić za mnie: karmić, golić. Teraz potrafię zjeść już sam – kontynuował.

Odwiedziny w Radiu Gdańsk umożliwił Wojtkowi m.in. napastnik Arki Gdynia, Michał Nalepa, który wraz z nim przyjechał do redakcji, by nagłośnić akcję charytatywną, w którą mocno zaangażował się wraz z kolegami z drużyny oraz oficjalnym fanklubem Arki.

- Wojtka poznałem przez starszych kibiców, którzy znają go od najmłodszych lat. Jestem człowiekiem, którego takie historie poruszają. Tym bardziej, że Wojtek chodził regularnie na mecze, więc zrobię wszystko, aby mu pomóc – powiedział 20-letni piłkarz.

W najbliższą środę, 6 stycznia, odbędą się dla Wojtka dwa eventy. Najpierw, o godzinie 11:00 na stadionie MOSiR Reda rozpocznie się mecz piłkarski młodzieżowych drużyn Arki Gdynia i UKS1 Reda. Po meczu będzie miała miejsce część główna wydarzenia: licytacje gadżetów sportowych z autografami gwiazd pomorskiego sportu. O godz. 15:30 w kościele Św. Antoniego Padewskiego w Redzie odbędzie się koncert noworoczny, którego główną gwiazdą będzie wokalistka Natalia Schroeder. Środki uzyskane z obu inicjatyw zostaną przekazane na regularne zajęcia rehabilitacyjne dla Wojtka.

Osoby, które nie są w stanie wziąć udziału w żadnym z wydarzeń, a chciałyby wspomóc Wojtka, mogą przekazać dowolną kwotę na poniższy numer konta:

77249 0000 50000 40004 8298932 (Alior Bank)
Odbiorca przelewu: Wojciech Wasilke

Posłuchaj:

Anita Kobylińska/lus

Komentarze

Radio Gdańsk © 2016