Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej
Wiadomości
Nadia Sawczenko została skazana na 22 łagrów Nadia Sawczenko została skazana na 22 łagrów Fot. wikipedia.org
  • Środa,

    23 marca 2016

    12:12

Ulica Nadii Sawczenko w Gdańsku? Jest petycja. Rzecznik prezydenta: "Nietrafiony pomysł"

Ulica Nadii Sawczenko w Gdańsku? Taka inicjatywa pojawiła się na portalu Petycji Obywatelskich. Nadia Sawczenko to pilotka ukraińska, która została skazana na 22 lata łagrów za udział w zabójstwie dwóch rosyjskich dziennikarzy w Donbasie.
Nie wiadomo, kto jest inicjatorem petycji. Czeka ona na zatwierdzenie przez administratora strony.

SAWCZENKO ZAMIAST BATOREGO?

W dokumencie można przeczytać, że Gdańsk dał początek demokratycznym przemianom w Europie Środkowej, dlatego ma szczególne zobowiązanie wobec narodu ukraińskiego, który walczy z rosyjską okupacją i terrorem. "Chcemy, aby Gdańsk dał swoim mieszkańcom, władzom Federacji Rosyjskiej i wszystkim ludziom kochającym wolność wyraźny sygnał, że pamięta o Nadii Sawczenko i wspiera wszystkich, którzy cierpią niesprawiedliwe prześladowania. Wnosimy o zmianę nazwy ulicy Stefana Batorego na odcinku pomiędzy Jaśkową Doliną a Matki Polki, tj. w miejscu, gdzie zlokalizowany jest konsulat generalny Federacji Rosyjskiej, na ulicę Nadii Sawczenko" - napisano.

RZECZNIK PREZYDENTA: POMYSŁ NIETRAFIONY

Pomysł skomentował rzecznik prezydenta Gdańska, Antoni Pawlak. Powiedział, że w Polsce jest zwyczaj, że nie nadaje się ulicom ani placom nazw od imienia ludzi żyjących. Robi się to najwcześniej pięć lat po śmierci. - Ukraińska pilotka żyje i mam nadzieję, że pożyje jeszcze długo. Poza tym nazwa Batorego weszła na trwałe w naszą świadomość - tłumaczy.

Poza tym, jak dodał, jego zdaniem pomysł jest nietrafiony. - Nie wiem czy to prowokacja, bo trudno mi wejść w sposób myślenia autorów pomysłu. Każdy lubi swoją sprawę nagłaśniać. Być może intencje tych ludzi są bardzo dobre i godne poparcia, ale pomysł nie najszczęśliwszy - mówił. Do Biura Rady Miasta Gdańska żaden wniosek nie trafił.

Joanna Stankiewicz/mar

Komentarze

Radio Gdańsk © 2016