Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej
Wiadomości
Radio Gdańsk w Brukseli. Sprawdzamy, jak żyją Polacy pracujący w unijnych instytucjach
  • Wtorek,

    26 listopada 2013

    11:55

Radio Gdańsk w Brukseli. Sprawdzamy, jak żyją Polacy pracujący w unijnych instytucjach

Dziennikarze Radia Gdańsk Agnieszka Michajłow i Przemysław Woś sprawdzają w Brukseli, jak polskim urzędnikom żyje się w stolicy Europy. Tysiąc dziewięćset euro - to minimalna płaca w Belgii. Wydaje się, że to bardzo dużo, jednak życie w Brukseli jest znacznie droższe niż w Polsce. Wynajęcie mieszkania kosztuje minimum pięćset euro. Na życie zostaje niewiele.

2013-11-25 14.28.15Choć minimalna pensja w stolicy Europy nie pozwala na zbyt wiele, Polacy, którzy tam pracują, nie narzekają. - Jeśli porównamy ceny w restauracjach, usługi i koszty życia tutaj do Paryża, Londynu czy Amsterdamu, to Bruksela jest tania. Ale zdecydowanie jest droższa od wielu miast w Polsce, uważa jeden z urzędników.

Innego zdania jest inny Polak pracujący w Parlamencie Europejskim. - Mało osób zwraca na to uwagę, ale koszty życia w Brukseli są bardzo wysokie. Jedzenie jest bardzo drogie, podobnie usługi. Przyznaje jednak, że sam nie narzeka na wysokość pensji. - Legendarne pensje urzędników unijnych to mit, gdy weźmiemy pod uwagę to, co możemy za to kupić. Choć oczywiście stać mnie, czy moich znajomych na to, by dobrze żyć.

2013-11-26 09.28.46W Belgii pełnopłatne są na przykład porady lekarskie, czy leki. Jednak firma w której mamy ubezpieczenie zdrowotne zwraca od 65 do 85 kosztów leczenia. Podstawą jest rachunek. Mimo dość atrakcyjnych zarobków wciąż brakuje dobrych hydraulików, czy elektryków.

Co ciekawe w Brukseli bezrobocie wśród młodych ludzi jest niższe niż w innych zakątkach Europy. Tu stawia się na młodych, choć łatwo nie jest jest przyznaje Bartosz Szajda, który pracuje w Brukseli od siedmiu lat. O jedno miesce pracy stara się średnio...200 kandydatów. Każdy europoseł zatrudnia dwóch lub trzech asystentów oraz przyjmuje stażystów.

Nasz program nadawaliśmy na żywo z Parlamentu Europejskiego. Rano naszym gościem był Janusz Lewandowski, Komisarz ds. Budżetu, który powiedział w Rozmowie kontrolowanej, że zamierza kolejny raz kandydować do europarlamentu.

2013-11-26 09.15.43Potem w studiu w audycji Komentarze Radia Gdańsk gościliśmy korespondentów polskich mediów, pracyjących w Brukseli: Joannę Wajdę z TVP, Annę Widzyk z PAP, Annę Słojewską z Rzeczpospolitej i Tomasza Bieleckiego z Gazety Wyborczej. Opowiadali o życiu na emigracji, częstych podróżach, pracy w Brukseli oraz o współpracy z europosłami. 

Agnieszka Michajłow rozmawiała też z europosłami Janem Kozłowskim, Tadeuszem Cymańskim i Mariuszem Kamińskim na temat pieniędzy unijnych, które trafią w najbliższych latach do Polski i na Pomorze.

Od 11:00 na naszej antenie gościli europoseł Jarosław Wałęsa, Maria  Glowacz de Chevilly z przedstawicielstwa pracowników UE oraz Katarzyna Klaus, pracownik biura prasowego PO/PSL.

Komentarze

 
Eurokrata 2013-11-27 11:28
+1 Cytuj
U kogo opis warunków życia budzi zawiść, tego zapraszam na epso.eu. Wystarczy powkuwać i zdać konkurs. Zamiast zazdrościć eurokratom, można się do nich przyłączyć. Przy okazji można będzie o unii dowiedzieć się czegoś ze źródeł innych niż fora w sieci.
 
 
nana 2013-11-27 09:46
0 Cytuj
Istnienie europosłów oraz parlamentu europejskiego w obecnej formie jako grupy lobbistów finansowanych przez podatników jest nieporozumienie m. Idę prosto ani w lewo ani w prawo jak śpiewa Kazik i finansowanie ludzi wybieranych z list partyjnych jako reprezentantów interesów partyjnych uważam za nieporozumienie.
Przykładowo proszę wymienić co konkretnie robi w EP Jarosław Wałęsa?
Dokładnie to samo pytanie zadaję gdy słyszę o posłance byłej bokserce czy pośle byłym sportowcu. Oni są najzwyklej bezproduktywni a reprezentują jedynie interes partii na której listy zostali wpisani. Bo nie słyszałem aby była pani bokser lobbowała choćby za środowiskiem bokserskim czy były pan sportowiec za środowiskiem miłośników fikołków i gimnastyki porannej?
Wykładamy pieniądze na tego typu posłów którzy zwyczajnie są nieprzydatni społecznie i marnują nasze szanse rozwojowe. Tak drodzy państwo wyżej niż ich poziom nie podskoczymy bo to oni nas reprezentują.
 
 
Sławek 2013-11-27 08:35
0 Cytuj
mieszkanie max tysiąc euro z opłatami. Wyżywienie 200-300...
Też bym chciał żeby mi miesięcznie zostawało drobne 2000zł... niby niewiele ale bym się cieszył jak dziecko, szczególnie w naszym kraju.
 
 
Tomek 2013-11-26 22:51
+1 Cytuj
"Tysiąc dziewięćset euro - to minimalna płaca w Belgii. Wydaje się, że to bardzo dużo, jednak życie w Brukseli jest znacznie droższe niż w Polsce. Wynajęcie mieszkania kosztuje minimum pięćset euro. Na życie zostaje niewiele. "

To jeśli w POlsce minimum to 1700, wynajęcie mieszkania minimum 800, do tego rachunki - to jak nazwać to co zostaje komuś w POlsce? Chyba mniej, niż 'niewiele' ?
 
 
Magda 2013-11-26 20:39
+2 Cytuj
Co ciekawe w Brukseli bezrobocie wśród młodych ludzi jest niższe niż w innych zakątkach Europy. - a w jakich? w Brukseli bezrobocie wsrod mlodych ludzi wynosi ok 35%. nie mylmy Brukseli z instytucjami EU.
 

Radio Gdańsk © 2016