Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej
13 urodziny manhattanu_w
Wiadomości
Mieszkańcy Warszawy, w ramach walki miasta ze smogiem, po raz kolejny w ciągu ostatnich tygodni mogą korzystać z bezpłatnej komunikacji miejskiej. Jednak to nie emisja komunikacyjna jest głównym źródłem smogu. Mieszkańcy Warszawy, w ramach walki miasta ze smogiem, po raz kolejny w ciągu ostatnich tygodni mogą korzystać z bezpłatnej komunikacji miejskiej. Jednak to nie emisja komunikacyjna jest głównym źródłem smogu. Fot. Youtube/Jacek Drofiak
  • Wtorek,

    10 stycznia 2017

    17:53

Smog ogarnia kolejne polskie miasta. Czy dotrze na Pomorze? [ROZMOWA Z EKSPERTEM]

 

Czy wpływ na wysoki poziom smogu ma zabudowa kanałów wentylacyjnych oraz ekspansja deweloperów w dużych miastach?

- Na pewno. Kiedyś zwracano uwagę na zabudowę, by stwarzała warunki do przewietrzania miasta. Im gęstsza zabudowa, tym gorsze warunki do rozpraszania zanieczyszczeń powietrza. Istotne jest, by na to zwracać uwagę, bo w miastach żyje najwięcej ludzi, mamy najwięcej źródeł emisji i przez to więcej osób narażamy na wysokie zanieczyszczenie.

smog2Fot. Główny Inspektorat Ochrony Środowiska

Według danych z 2015 zanieczyszczenie powietrza kosztuje nas 13 proc. PKB, czyli 102 mld dolarów. Możemy tu mówić o pieniądzach zmarnowanych czy może o skutkach walki z zanieczyszczonym powietrzem, które dopiero zobaczymy?

- Zależy jak to było wyliczane. Powinniśmy podejść do tego całościowo, bo to są nie tylko pieniądze wydawane na poprawę powietrza, ale również na służbę zdrowia. Na to zagadnienie trzeba spojrzeć bardzo kompleksowo. Im bardziej uda nam się zmienić sposób ogrzewania tym mniej będziemy wydawać na skutki.

Jak do smogu ma się palenie papierosów?

- Jest bardzo szkodliwe. Cieszy mnie, że nie palimy teraz w miejscach publicznych. Palenie to fundowanie sobie gigantycznego smogu codziennie. Apeluję do palaczy, by nie narażali innych, bo to duża ekspozycja i duże wdychanie szkodliwego benzoalfapirenu.

Czy Polacy zaczną niedługo chodzić po ulicach w maskach na twarzy? Tak jak to czasami widać w Chinach czy w Japonii?

- To nie jest nic złego. Jeżeli mamy ogłoszony poziom alarmowy, to maseczka nie zaszkodzi. Zawsze to jakaś ochrona. Na niektórych portalach pojawiła się już informacja, że w Polsce jest już tak jak w Chinach, jednak to zupełnie co innego. Tam sytuacja jest permanentna i maseczki są koniecznością. U nas jeżeli są ogłoszone te poziomy informowania to użycie maseczki nie zaszkodzi, a wręcz pomoże.

Niektóre media obiegła informacja, że w polskich miastach poziom zanieczyszczenia jest już wyższy niż w Pekinie, choć na pewno nie tak długoterminowo.

- Nie znam akurat tego porównania, choć nie wykluczam - może jakieś dane w krótkim okresie były zbliżone, ale nie mam pewności czy ktoś nie pomylił wartości tych poziomów. Uczulam, żeby lepiej sprawdzić informacje przed poinformowaniem internautów i by nie podawać danych jednogodzinnych zamiast średniodobowych.

Czyli gdy słuchamy i czytamy o wysokich wynikach zanieczyszczenia warto zastanowić się jakiego pyłu i jakiego okresu pomiaru dotyczą?

- Tak. Na pewno też zwrócić uwagę kto podaje informacje i oczywiście sprawdzać na bieżąco np. na stronie airpomerania.pl stan powietrza na Pomorzu, natomiast ogólnopolskie wyniki są dostępne na stronie internetowej Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska.

W jaki sposób długoterminowo można walczyć z zanieczyszczeniem powietrza? Wspomniała pani o wymianie ogrzewania, którą dofinansowują urzędy gminy.

- Te programy działają w wielu miastach. Należy zachęcać mieszkańców do wymiany ogrzewania, wspierać finansowo. Nie należy zapominać, że komunikacja miejska jest innym ważnym źródłem emisji, inwestycje drogowe mogą przyczynić się do lepszej jakości powietrza. Kolejnym aspektem jest edukacja i uświadamianie, że w wielu momentach to my decydujemy o tym, jakim powietrzem oddychamy. Możemy zwracać uwagę sąsiadom jeśli np. spalają odpady.

Politycy lubią podkreślać, że węgiel jest jednym z naszych skarbów narodowych, jednak czy musimy być od niego uzależnieni?

- Gdy budujemy nowe osiedla to wymagane jest ogrzewanie nisko-emisyjne i to bardzo często jest jedna kotłownia gazowa na całe osiedle lub podłącza się do miejskiej sieci ciepłowniczej. W kwestii nowego budownictwa to nie problem. Natomiast mamy bardzo dużo tzw. substancji mieszkaniowej starej. Polacy mieszkają w wielu budynkach, które mają bardzo duże zapotrzebowanie energetyczne. Można je ocieplać, wymieniać ogrzewanie, ale bardzo często trudno jest pogodzić tę starą substancję, bo część jest pod ochroną konserwatorską i nie można ich ocieplić.

Nasz grudniowy raport dotyczący stanu powietrza na Pomorzu można znaleźć wchodząc >>> LINK.
Rafał Mrowicki


2/2

Komentarze

Radio Gdańsk © 2017