Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej
Automiras wiad
Wiadomości
Billboardowa wojna PO z PiS w sprawie drogi S6. "Chcemy, by mieszkańcy wiedzieli kto za to odpowiada" Fot. Radio Gdańsk/Przemysław Woś
  • Poniedziałek,

    13 marca 2017

    12:50

Billboardowa wojna PO z PiS w sprawie drogi S6. "Chcemy, by mieszkańcy wiedzieli kto za to odpowiada"

Poseł Platformy Obywatelskiej Zbigniew Konwiński zapowiedział dziś w Słupsku, że niebawem na Pomorzu pojawią się plakaty z wizerunkami polityków Prawa i Sprawiedliwości, którzy jego zdaniem odpowiadają za wstrzymanie budowy części trasy ekspresowej S6. - Chcemy by mieszkańcy wiedzieli kto odpowiada ze pogłębianie wykluczenia komunikacyjnego Pomorza - mówił podczas konferencji prasowej Zbigniew Konwiński.
- Krótko mówiąc, mogą się państwo spodziewać, że w różnych częściach Pomorza pojawią się billboardy z wizerunkami polityków PiS, którzy firmują tę skandaliczną decyzję o wstrzymaniu budowy S6. Politycy tej partii zapowiadali wsparcie dla byłych miast wojewódzkich, a teraz pogłębiają ich wykluczenie. PiS przegrał wybory w województwie pomorskim i zachodniopomorskim w 2015 roku i teraz moim zdaniem robi wszystko, by kolejne wybory również przegrać. Drogi nie są polityczne, są dla wszystkich i trzeba je budować. Ta inwestycja jest gotowa, trzeba ją po prostu realizować - dodaje Konwiński.

Akcja ma zacząć się w najbliższych dniach. W kwietniu ma odbyć się również pikieta w Warszawie w tej sprawie. Według najnowszych planów Ministerstwa Infrastruktury S6 ma powstać tylko na odcinku od Gdyni do Bożegopola Wielkiego między Lęborkiem a Słupskiem.

TYSIĄCE POJAZDÓW DZIENNIE

Badania natężenia ruchu na obecnej drodze krajowej numer 6 pokazują, że ruch na niej stale rośnie. Liczby jednak nie są imponujące. W 2005 roku średnio na dobę na odcinku od Słupska do Nowej Dąbrowy przejeżdżało średnio około siedmiu i pół tysiąca pojazdów. Między Lęborkiem a Wejherowem - około dziesięciu tysięcy.

Dziesięć lat później badania robione na zlecenie Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad wskazują ruch na poziomie 11,5 tysiąca samochodów pomiędzy Słupskiem a Nową Dąbrową. To cztery tysiące pojazdów więcej. Na odcinku Lębork - Wejherowo ruch wzrósł do prawie 17 tysięcy pojazdów na dobę. To siedem tysięcy więcej.

- Nie chodzi tylko o natężenie ruchu, choć trzeba podkreślić, że gdy droga jest lepsza to więcej osób z niej korzysta. Poza proszę pamiętać, że wskaźnikami dla tej drogi, które decydowały o jej realizacji było przede wszystkim połączenie byłych miast wojewódzkich oraz portów. To pozycjonowało tą inwestycję w pierwszej dziesiątce w całym kraju - podkreśla Zbigniew Konwiński.
Przemysław Woś/mro

Komentarze

Radio Gdańsk © 2017