Schroniska dla bezdomnych zwierząt „Promyk” w Gdańsku oraz „Sopotkowo” w Sopocie włączyły się w ogólnopolską akcję ratunkową dla psów z likwidowanego schroniska „Kocham Psisko” w Mąkosach Nowych pod Radomiem. Po interwencji do Trójmiasta trafiło jedenaście czworonogów (pięć do „Promyka” i sześć do „Sopotkowa”), które natychmiast objęto opieką weterynaryjną oraz behawioralną.
Likwidacja schroniska „Kocham Psisko” była szeroko komentowana w mediach w całej Polsce. Sytuacja stała się dramatyczna wraz z nadejściem styczniowych mrozów. Placówka, która kończyła swoją działalność, nie była w stanie zapewnić opieki blisko setce pozostających w niej zwierząt. Gdy właściciel obiektu trafił do szpitala, psom groziło zamarznięcie. Na apel o pomoc odpowiedziały organizacje z całego kraju, w tym „Promyk” i „Sopotkowo”, które zdecydowały się przyjąć część psów i zapewnić im bezpieczne warunki oraz szansę na adopcję.
PIERWSI PODOPIECZNI
Tydzień temu, w godzinach wieczornych, Fundacja Judyta przywiozła sześć psów do schroniska „Sopotkowo”. – To element naszego wsparcia dla zwierząt, które w tej chwili bardzo potrzebują pomocy. Psiaki są jeszcze zmęczone długą podróżą, zdezorientowane i przerażone. Otoczone troskliwą opieką naszych pracowników odpoczywają i nadrabiają sen. Już teraz wiemy, że będą wymagały pracy behawioralnej, a niektóre także leczenia. Po zakończeniu kwarantanny i niezbędnej opieki weterynaryjnej pojawią się na naszej stronie do adopcji – przekazało schronisko.

(fot. gdansk.pl/Przemysław Kozłowski)
KOLEJNE PSY W GDAŃSKU
Piątka psów dotarła w miniony czwartek do Gdańska. Zwierzęta są już pod stałą opieką weterynarzy i opiekunów schroniska. Mimo trudnej przeszłości i stresu związanego z transportem, psy są w dobrej kondycji. – Po szybkiej akcji przyjechało do nas pięć psów ze zlikwidowanego schroniska pod Radomiem. Nowi podopieczni „Promyka” są przestraszeni i potrzebują czasu, by poczuć się bezpiecznie, jednak już teraz widać ich duży potencjał adopcyjny. Dlatego wierzymy, że bardzo szybko znajdą nowe, kochające domy – przekazała Emilia Salach, dyrektorka gdańskiego zoo i schroniska „Promyk”.
Gdańskie schronisko zapewnia przyjętym psom kompleksową opiekę: badania weterynaryjne, szczepienia, obserwację behawioralną oraz przygotowanie do procesu adopcyjnego.
POZYTYWNE WYNIKI KONTROLI
W związku z nagłaśnianymi w ostatnim czasie w mediach ogólnopolskich nieprawidłowościami w funkcjonowaniu niektórych obiektów zajmujących się opieką nad bezdomnymi zwierzętami, gdańskie schronisko „Promyk” również zostało objęte kontrolami. Placówka regularnie poddawana jest kontrolom prowadzonym zarówno przez fundacje i organizacje społeczne działające na rzecz ochrony zwierząt, jak i przez Powiatowy Inspektorat Weterynarii. Ostatnie z nich dotyczyły przede wszystkim dobrostanu zwierząt w warunkach zimowych i nie wykazały żadnych nieprawidłowości ani zastrzeżeń.

(fot. gdansk.pl/Przemysław Kozłowski)
DOŚWIADCZENIE W SYTUACJACH KRYZYSOWYCH
Zaangażowanie w pomoc zwierzętom w sytuacjach kryzysowych to stały element działalności „Promyka”. W 2024 roku schronisko przeprowadziło jedną z największych interwencji w swojej historii, przyjmując aż 66 psów odebranych z likwidowanej pseudohodowli. Czworonogi objęto leczeniem, rehabilitacją i przygotowaniem do znalezienia odpowiedzialnych domów. Doświadczenie zdobyte podczas tamtej interwencji pozwala dziś skutecznie reagować także w przypadku psów z Mąkosów.
– Tamta sytuacja pokazała, jak ważna jest współpraca instytucji, organizacji i mieszkańców. Dziś ponownie otwieramy drzwi dla zwierząt, które tej pomocy potrzebują. Zapewnimy im opiekę i zrobimy wszystko, aby jak najszybciej trafiły do troskliwych domów – podkreśliła Emilia Salach.
Osoby zainteresowane adopcją lub wsparciem materialnym dla nowych podopiecznych proszone są o kontakt bezpośrednio ze schroniskiem „Promyk”.
mk





