Wycinka drzew w okolicach Otomina i Bąkowa zostanie ograniczona. Co na to mieszkańcy?

(fot. Freepik)

Nadleśnictwo Kolbudy deklaruje ograniczenie do minimum wycinek w lasach okolic Otomina i Bąkowa. To efekt konsultacji społecznych w sprawie Planu Urządzenia Lasu na najbliższą dekadę. Protestujący mieszkańcy Sulmina i okolic domagali się zaprzestania jakichkolwiek prac pilarzy.

Odpowiedzią leśników jest powołanie lasów społecznych, w których cięcia służą jedynie zachowaniu estetyki krajobrazu i bezpieczeństwa.

– To kompromis. Znaleźliśmy możliwości do tego, żeby spełnić potrzeby mieszkańców, a jednocześnie zarządzać środowiskiem tak, by było przydatne, także dla ludzi – tłumaczy Łukasz Plonus z Lasów Państwowych w Gdańsku.

Mapa lasów o zwiększonej funkcji społecznej (graf. Nadleśnictwo Kolbudy)

Leśnicy dodają, że jedna czwarta terenu nadleśnictwa, a więc prawie 5 tysięcy hektarów, będzie miała charakter lasu społecznego. Dodatkowo wolna od cięć strefa buforowa wokół zabudowań ma wynosić 30 metrów. W nadleśnictwie przez dekadę pozyskanie drewna w stosunku do minionego dziesięciolecia ma zmaleć z około 600 do 400 tysięcy metrów sześciennych.

Oficjalne wyniki konsultacji społecznych zostaną opublikowane „na dniach” w BIP Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w…

Opublikowany przez Nadleśnictwo Kolbudy Czwartek, 12 lutego 2026

– Projekt PUL w obecnym kształcie pozostaje daleki od oczekiwań mieszkańców i nie daje jasnych gwarancji długofalowej ochrony tych terenów. W tej sytuacji powtarzane deklaracje o lesie jako „wspólnym dobru” brzmią bardziej jak narracja wizerunkowa niż rzeczywista gotowość do uwzględnienia głosu lokalnej społeczności – zwłaszcza przy braku transparentnych decyzji, terminów i wiążących dokumentów – wskazują protestujący mieszkańcy Sulmina.

Zanim dokument wejdzie w życie, musi zostać zatwierdzony przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska.

Posłuchaj rozmowy Sebastiana Kwiatkowskiego z Łukaszem Plonusem:

mk

Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj