Policja nie może strzelać gumowymi pociskami powyżej pasa. „Powinni użyć armatek wodnych albo gazu”

To kolejny przypadek, kiedy w wyniku interwencji policji ginie człowiek, mówili komentatorzy Radia Gdańsk. W audycji odnieśli się do sobotnich zamieszek w Knurowie na Śląsku, gdzie w wyniku postrzału z broni gładkolufowej zmarł mężczyzna.

– Podobnie było w Legionowie, Sosnowcu, Zamościu i Kutnie. Jest coś ze szkoleniem policjantów i trzeba coś z tym zrobić. W Knurowie było tylko około tysiąca osób na stadionie. Zbyt lekką ręką wydano rozkaz strzelania i trafiony w szyję został człowiek, mówił Artur Górski z Gazety Gdańskiej.

Prowadząca audycję Agnieszka Michajłow pytała co w takim wypadku powinna robić policja. – Są inne metody, np. armatki wodne, gaz a nie broń gładkolufowa, odpowiadała Ryszarda Wojciechowska z Dziennika Bałtyckiego. – Człowiek nie powinien zginąć. Dlaczego jeśli nawet użyto broni gładkolufowej, nie strzelano w nogi, tylko powyżej pasa. Nawet taki laik jak ja wie, że powinno się celować niżej, mówiła dziennikarka.

Kibice nie mieli prawa wejść na murawę, ale nie powinien zginąć człowiek, mówił z kolei Krzysztof Katka z Gazety Wyborczej Trójmiasto. – Zgodzimy się jednak chyba, że policja miała prawo użyć broni. W opinii dziennikarzy wydarzenia na stadionie w Knurowie wymknęły się spod kontroli. Natomiast to, co działo się potem w samym mieście – pod szpitalem, czy komendą policji, było niedopuszczalne. – Naoglądali się telewizji, zobaczyli co dzieje się w USA w Baltimore i stwierdzili, że będą prowadzić świętą wojnę z policją, komentowali zamieszki goście Radia Gdańsk.

– To wszystko jest podszyte agresją, frustracją, bezrobociem. To oczywiście nie usprawiedliwia tych młodych ludzi, ale pokazuje że ta historia jest złożona, mówiła Ryszarda Wojciechowska. – Chodzi o to, żeby nam w tej sprawie nie umknęły błędy policji.

W czasie audycji do komentowania włączyli się słuchacze Radia Gdańsk, którzy krytykowali policję. Były też głosy poparcia dla funkcjonariuszy.

Pan Adam napisał, że policję krytykuje się bez względu na to, co by się nie wydarzyło. – Media krytykują działania policji raz za zbyt brutalną interwencję, raz za brak działań. A czemu nie mówi się o tym, co zrobić by wyeliminować bandytyzm stadionowy, pytał słuchacz Radia Gdańsk. Ktoś inny pisał, że bandytów trzeba tępić. – Szkoda młodego człowieka, ale sam sobie winny. To nieodpowiedzialny człowiek- ma dziecko i robi takie rzeczy? Policja jest od tego, aby pilnować spokoju każdym sposobem. Bezrobocie nie może być żadnym usprawiedliwieniem.

Podczas sobotniego meczu piłki nożnej w Knurowie na boisko wtargnęli chuligani a sędzia przerwał mecz. Policja twierdzi, że interweniowała by nie dopuścić do eskalacji konfliktu między kibicami przeciwnych drużyn. Użyto gumowych pocisków. Jeden z mężczyzn na boisku został zraniony w okolicę szyi i przewieziony do szpitala, gdzie zmarł. Miał 27 lat. Po jego śmierci w mieście wybuchły zamieszki.

Posłuchaj audycji:

mat

Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj