Opozycja nie chce iść do wyborów z Donaldem Tuskiem. „Oznaczałoby to kładzenie się z chorym do łóżka”

W prasie pojawiają się sugestie, że może dojść do wcześniejszych wyborów parlamentarnych. Jednak niezależnie od terminu, w którym miałyby się odbyć, opozycja nie chce iść do nich pod wodzą Donalda Tuska. W audycji „Komentarze Radia Gdańsk” próbowali to oszacować goście Piotra Kubiaka: Bartosz Stracewski z gdańskiego oddziału TVP oraz Adrian Stankowski z „Gazety Polskiej Codziennie” i Telewizji Republika.

Adrian Stankowski nie uważał wcześniejszych wyborów za prawdopodobne. – Oczywiście nie dojdzie do żadnych wcześniejszych wyborów i to nie tylko dlatego, że prawica się porozumiała, ale również dlatego, że musiałaby za nimi zagłosować opozycja. Wcześniejsze wybory nikomu się nie opłacają. Izba Dyscyplinarna jest wspólnym problemem całej Zjednoczonej Prawicy. Jak do tego podejść? Z jednej strony mamy do czynienia z partnerem, który wielokrotnie grał znaczonymi kartami i postępował nieuczciwie w trakcie rozmów z Polską. Trzeba podkreślić bardzo jasno, że wstrzymywanie Krajowego Planu Odbudowy jest czystym bolszewizmem, który nie mieści się w ramach żadnego porządku prawnego, również tego, o którym przesądził Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej – wskazywał.

Z kolei Bartosz Stracewski zwracał uwagę na liczne problemy wynikające z naszych relacji z Unią Europejską i na różne ich oceny dokonywane przez polityków. – Polska jest w forpoczcie państw, które pomagają ukraińskim uchodźcom. Byli u nas przedstawiciele zarówno krajów zachodnich, instytucji europejskich, jak i Joe Biden, prezydent Stanów Zjednoczonych. Wszyscy widzieli, jak wygląda pomoc i chyba nikt nie wątpi, że to nie jest za darmo. Tych pieniędzy też ciągle nie ma, więc KPO to niejedyny finansowy problem. Jeżeli chodzi o podejście europejskich polityków, to trzeba rozwiązać w rządzie problem różnych wizji tej samej sprawy, które różnią się tak naprawdę w szczegółach, ale to o szczegóły w tej chwili chodzi. Po stronie koalicjantów jest, żeby usiąść do stołu i jednak wypracować wspólną wersję, która będzie w jakiś sposób zadowalała obie strony – podkreślał.

Goście Piotra Kubiaka zastanawiali się też, dlaczego opozycja nie chce iść do wyborów, wcześniejszych lub w zwykłym trybie, wspólnie z Donaldem Tuskiem. – Pierwszą rzeczą jest przywództwo Donalda Tuska, które oznaczałoby dla innych partii opozycyjnych kładzenie się z chorym do łóżka. To byłoby kompletnie nieracjonalne. Donald Tusk jest politykiem schodzącym nawet wewnątrz własnej formacji, tam już czyha Rafał Trzaskowski. Nie żeby to była kopernikańska zmiana jakościowa, ale po prostu to coraz słabszy polityk, który musi opowiadać różne facecje, żeby w ogóle zaistnieć na rynku politycznym. A drugim powodem jest świeży przykład na Węgrzech, gdzie zjednoczona opozycja dostała tęgie „manto” od ugrupowania Viktora Orbana, bo problemem nie jest to, czy idzie się razem, czy osobno. Herbata nie staje się słodsza od mieszania, tylko od cukru, a tego cukru, czyli programu, wizji, a przede wszystkim najważniejszego przekazu, czyli powodu, dla którego opozycja miałaby objąć władzę, nie ma – mówił Adrian Stankowski.

– Donald Tusk może sam sobie za to podziękować, bo gdy wyjechał i wsiąkł w europejskie struktury, na jego miejscu wyrosło kilku naturalnych kandydatów i to jest normalna rzecz, bo jeżeli władcy nie ma na miejscu, to od razu pojawia się szereg różnego rodzaju osób, które chciałyby zasiąść na tronie. Drugą kwestią jest to, że na temat Donalda Tuska i jego relacji, czy to z Niemcami, czy z Rosją, a także udziału jego rządu czy – szerzej – polityków Platformy Obywatelskiej w układaniu świata na zasadzie polityki fiskalno-paliwowej czy polityki wpływów, mówi się na tyle negatywnie, że wiele osób nie chce być z tym wiązane, wychodząc z chyba dość naturalnego założenia, że jeżeli okazałoby się, że nie są to tylko słowa komentatorów, ale są na to dowody, a dowody właśnie się pojawiły, to ciężko byłoby się dziś wytłumaczyć z „małżeństwa” z Donaldem Tuskiem – dodawał Bartosz Stracewski.

Posłuchaj audycji:

MarWer

Komentarze


Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj