Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej
13 urodziny manhattanu_w
Wiadomości
"Śniadanie w kartuskim szpitalu. Dla kobiety w 9 miesiącu ciąży". "Śniadanie w kartuskim szpitalu. Dla kobiety w 9 miesiącu ciąży". Fot. Słuchacz Radia Gdańsk
  • Poniedziałek,

    30 stycznia 2017

    09:24

Tak wygląda szpitalne jedzenie. "Leżenie w szpitalu to nie pobyt w hotelu all inclusive" [WASZE ZDJĘCIA]

- Dlaczego nie ma dopłat do posiłków w szpitalach? W domu nikt nam jedzenia za darmo nie przynosi! - pisze słuchaczka Radia Gdańsk, komentując temat szpitalnego wiktu. "Nie po to płaciłem tyle lat ZUS, żebym teraz dopłacał!", "więźniowie mają lepiej" - to tylko niektóre z wypowiedzi pacjentów pomorskich szpitali, którzy przysyłają też... zdjęcia dań!


Brud, przeterminowane jedzenie i zaniżone porcje w co trzeciej kuchni przygotowującej jedzenie dla pacjentów szpitali na Pomorzu. Mało mięsa warzyw i owoców, brak fermentowanych produktów mlecznych. Dużo tłustych past, parówek, mortadeli, salcesonu. Porcje niewielkie, podane w nieestetyczny sposób a posiłki mało urozmaicone.

Takie są wyniki kontroli żywienia w szpitalach, którą przeprowadził sanepid. Więcej na temat zastrzeżeń inspektorów można przeczytać >>> TUTAJ.

DIETA TO PODSTAWA LECZENIA?

Większość piszących SMS-y w odpowiedzi na temat Poranka w Radiu Gdańsk narzeka na dietę proponowaną im lub ich bliskim przez pomorskie szpitale. Są jednak i tacy, którzy twierdzą, że szpital to nie restauracja, a ci, którzy chcą jeść lepiej niż inni, powinni do jedzenia dopłacać.

- A dlaczego nie ma dopłat do posiłków w szpitalach? Mieszkając w domu nikt nam jedzenia za darmo nie przynosi, jeśli chcemy zjeść, musimy ponieść jakiś wydatek. Szpital to nie pobyt w hotelu all inclusive - pisze słuchaczka Agata.

- Ci, którzy mają pomysł, żeby płacić w szpitalach za jedzenie, to są dla mnie półgłówki. Ktoś pracował 50 lat w Polsce, odkładał na ZUS, a teraz będzie do szpitali dopłacał? Ludzie, to jakaś paranoja - odpowiada słuchacz Piotr.

szpital 5x8a"Śniadanko po porodzie naszej córeczki. Flipsy chyba dla dziecka". Fot. słuchacz Marcin


PACJENCI KRYTYKUJĄ...

- Po porodzie w październiku 2015 w UCK Kliniczna, będąc w szpitalu 3 doby, otrzymywałam paskudne jedzenie, które w żadnym przypadku nie może być uznane za szczególnie wartościowa dietę matki karmiącej, u której zresztą laktacja dopiero się "rozkręca". Byłam zażenowana. Na szczęście mąż przynosił mi jedzenie, ale chyba nie na tym ma to polegać? - żali się Magda.

- W szpitalu św. Wojciech po porodzie dostałam słabe jedzenie. Już w szkole rodzenia położna zasugerowała przygotowanie siateczki z jedzeniem kalorycznym - informuje słuchaczka Agnieszka.

- Pyszna kolacja w stylu amerykańskim, czyli hot dog w szpitalu Copernicus - żartuje Łukasz, przesyłając zdjęcie podanych mu trzech kromek chleba, parówki, liścia sałaty i saszetki keczupu.

- Witam, ja proponuje, aby żywieniem i opieką nad więźniami zajęły się ZUS i NFZ! Przestępczość na pewno by spadła  - apeluje Kajtek.

hotdog5x8a"Pyszna kolacja w stylu amerykańskim, czyli hot dog w szpitalu Copernicus". Fot. słuchacz Łukasz


... ALE POTRAFIĄ TEŻ POCHWALIĆ

- Wszędzie będą tacy, co narzekają. W szpitalu w Bytowie moim zdaniem jedzenie jest smaczne. I nawet sporo tego jest - pisze Wojtek.

- Miałem okazję przebywać jako pacjent w Szpitalu Reumatologicznym w Sopocie. Jedzenie bardzo zróżnicowane, dobre i dietetyczne, co nie oznacza mdłe. Szpital posiada własną kuchnię i to jest chyba recepta na dobrze przygotowane posiłki - pisze Darek.

- W Gdyni na nowym oddziale onkologicznym smaczne i urozmaicone jedzenie. Potem byłem w Zgierzu i różnica była dramatyczna. Choć lepiej nie odwiedzać żadnego z tych miejsc - informuje inny ze słuchaczy.

- Witam, Copernicus, Nowe Ogrody - jedzenie smaczne. Zostając na dyżur, kupuję szpitalny obiadek, zazwyczaj smaczny, co prawda niewyszukany. A co do diet, to jest ich co najmniej 5 do wyboru - pisze słuchaczka z Gdańska.

WYBÓR DAŃ, NOWOŚĆ NA POMORZU

Szpital im. Mikołaja Kopernika w Gdańsku jako pierwszy na Pomorzu wprowadził menu składające się z kilku dań do wyboru. Do każdego z pacjentów przychodzi przedstawiciel firmy cateringowej i pyta o preferencje. Można wybrać z dwóch dań. Od stycznia wprowadzono także do użytku specjalne kubki do diety płynnej, które ułatwiają spożywanie posiłków osobom chorym.

Więcej na temat jedzenie w pomorskich szpitalach można przeczytać >>> TUTAJ.


puch

Komentarze

Radio Gdańsk © 2017