Spełnienie marzeń mieszkańców Mojusza. Dzięki wsparciu rządu powstała nowa sala gimnastyczna

(fot. Radio Gdańsk/Robert Groth)

W Mojuszu otwarto nową salę gimnastyczną. Ta inwestycja jest spełnieniem marzeń całej społeczności, która przez lata czekała na wybudowanie obiektu przy szkole podstawowej. Budowa nowoczesnej sali wraz z widownią na 100 osób nie byłaby możliwa gdyby nie wsparcie rządu.

Gmina Sierakowice otrzymała na to zadanie około 2 milionów złotych z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych. Budowa wielofunkcyjnej sali gimnastycznej z trybunami i całym zapleczem kosztowała łącznie ponad 4 miliony złotych. Budowę rozpoczęto pod koniec ubiegłego roku i jest to już 9. sala gimnastyczna w gminie Sierakowice. W środę nowy, wyposażony obiekt został oficjalnie oddany do użytku. W uroczystości okraszonej nawiązaniami do Igrzysk Olimpijskich i kaszubszczyzny wzięła udział cała społeczność szkolna, przedstawiciele władz samorządowych na czele z wójtem Tadeuszem Kobielą oraz starostą kartuskim Bogdanem Łapą, a także wojewoda pomorski Dariusz Drelich oraz senator Stanisław Lamczyk.

– W szkole zawsze najważniejszy jest uczeń. My razem z wami się dziś wyjątkowo cieszymy, że spełniły się marzenia wasze i nasze, chyba jeszcze z czasów kiedy was nie było i już wtedy marzyliśmy o tej sali, my wszyscy, wasi rodzice i nauczyciele. Dziś marzenia naprawdę się spełniły. Oddajemy dziś do użytku salę w Mojuszu. Będzie ona służyła wam i kolejnym pokoleniom. Gdybym był księdzem, powiedziałbym, że wielka radość zapanowała pośród mojuszowskiego ludu. To jest prawda, wszyscy się cieszymy. Nie tylko mojuszewski lud, nie tylko wy, drogie dzieci, rodzice i nauczyciele, ale także obecni tutaj samorządowcy, radni, sołtysi, bo to już druga sala w tej kadencji, którą oddajemy dziatwie szkolnej, czyli wam. Za rok będzie trzecia oddawana w Jelonku. Dzisiaj w sumie jest to dziewiąta sala gimnastyczna na obszarze naszej gminy. Pozostały nam do wybudowania jeszcze dwie i jesteśmy pewni, że tego dokonamy w tej czy następnej kadencji. Jesteśmy dumni z tego, że udało nam się tyle bazy lokalowej stworzyć, poprawić i oddać użytkownikom, czyli dzieciom i młodzieży szkolnej – mówił podczas przemówienia wójt Tadeusz Kobiela.

– Organizacyjny wysiłek jest bardzo wyczerpujący. Wiedzą to nauczyciele, rodzice czy też radni. Można się porywać, góry przesuwać, ale jeśli będzie się miało odpowiednich ludzi, sprzymierzeńców i dobrodziejów, którzy pomagają w takim dziele, to wszystko jest możliwe. Nam bardzo na przestrzeni ostatnich lat pomaga obecny tutaj wojewoda pomorski Dariusz Drelich. Chcę dzisiaj za to wszystko bardzo podziękować – dodał wójt.

Wójt Tadeusz Kobiela (fot. Radio Gdańsk/Robert Groth)

Droga do budowy tej sali gimnastycznej była bardzo długa. O tym, w jaki sposób były czynione starania przez całe społeczeństwo i gminę, opowiedziała dyrektor Szkoły Podstawowej w Mojuszu Danuta Pioch.

– Szkoła w Mojuszu istniała już w XIX wieku, ale warunki jej funkcjonowania były bardzo skromne. Aż do 1992 roku były to izby wynajmowane od tutejszych mieszkańców, potem murowana szkoła z czasów pruskich z jedną izbą lekcyjną, następnie budynek po byłej gromadzkiej radzie narodowej z większością drewnianych ścian. Nie dziwi zatem fakt, że marzyliśmy o nowym budynku – powiedziała Pioch.

– Kiedy szkołami zaczęły zajmować się powołane w 1990 roku samorządy, sytuacja w gminie Sierakowice zaczęła się diametralnie zmieniać. Nasz samorząd przystąpił do wzmożonych działań w kierunku poprawy bazy oświatowej niemal od początku swojego istnienia. W pierwszej kolejności zadbano o większe szkoły, ale na rozbudowę mogły też liczyć mniejsze. W Mojuszu zawiązał się społeczny komitet budowy szkoły, któremu przewodniczył Czesław Cyman. Nasze plany i marzenia zostały zrealizowane w dużej mierze, jednak nie do końca – brakowało nam sali sportowej. Przez wiele lat czyniliśmy starania o jej pozyskanie i marzyliśmy. Warto marzyć, bo marzenia się spełniają. Mamy nowy obiekt, wykonany z wykorzystaniem najnowocześniejszych metod. Jesteśmy bardzo uradowani, zadowoleni i wdzięczni wszystkim, którzy przyczynili się do realizacji tej inwestycji – dodała dyrektor szkoły.

Wojewoda pomorski Dariusz Drelich (fot. Radio Gdańsk/Robert Groth)

– Szanowni państwo, jestem bardzo szczęśliwy i wzruszony. Dziękuję za zaproszenie na to wielkie wasze święto. To też radość dla wszystkich mieszkańców Pomorza, że mamy kolejne takie miejsce w szkole. Chciałbym wszystkim wam tutaj pogratulować, ale także przyłączyć się do podziękowań dla wszystkim tych, którzy wzięli udział w tym pięknym dziele. Ta szkoła ma takie zawołanie, że szkoła nie jest przystankiem, jest drogą, która otwiera się na coraz nowe horyzonty do zdobycia. Myślę, że to dla was początek, start w życiu, ten fundament. Później to, co wyniesiemy stąd, zostaje na całe życie. Dokładamy wszelkich starań, żeby szkoły na Pomorzu, wszystkie szkoły były dobrze wyposażone oraz były miejscem realizacji wszystkich tak potrzebnych zadań. Ta inwestycja pokazuje, jak silne jest społeczeństwo w Mojuszu i za to wam dziękuję – powiedział wojewoda pomorski Dariusz Drelich.

Po przemówieniach uroczyście została przecięta wstęga oraz odsłonięta tablica pamiątkowa upamiętniająca otwarcie sali gimnastycznej w Mojuszu.

(fot. Radio Gdańsk/Robert Groth)

Robert Groth/am

Komentarze


Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj