Minister Czarnek w Gdańsku. Przekazał 4 mln zł dla AWFiS i odwiedził polsko-ukraińską podstawówkę

(fot RG/K.Kowalik/mat. pras./B.Zarach)

Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek odwiedził Gdańsk, gdzie przekazał 4 miliony złotych na rozbudowę jednego z obiektów Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu. Spotkał się też ze społecznością Szkoły Podstawowej nr 57, w której blisko połowo uczniów jest ukraińskiego pochodzenia. Szefowi resortu towarzyszyli wojewoda pomorski Dariusz Drelich i gdański radny Prawa i Sprawiedliwości Piotr Gierszewski.

Wizyta ministra edukacji i nauki w Gdańsku rozpoczęła się od odwiedzin w Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu, gdzie przekazał na ręce rektora symboliczny czek na kwotę blisko 4 milionów złotych.

(fot mat. pras./Beata Zarach)

– Minister Czarnej odwiedził nas z gospodarską wizytą. Chciał po prostu zobaczyć uczelnię, jedną z najlepszych w Polsce. Rozmawialiśmy też o pieniądzach, m.in. o wsparciu naszej inicjatywy, czyli remontu budynku B. Dostaliśmy od ministerstwa 4 miliony złotych na ten cel i mamy obiecane kolejne 6 milionów, co pozwoli nam ukończyć tę inwestycję – miejmy nadzieję – już za dwa lata – powiedział rektor AWFiS, prof. dr hab. Paweł Cięszczyk.

Obejrzyj materiał video z wizyty szefa MEiN w AWFiS w Gdańsku:

SPOTKANIE Z POLSKIMI I UKRAIŃSKIMI UCZNIAMI

Głównym punktem wizyty w Szkole Podstawowej nr 57 im. gen. Władysława Andersa w Gdańsku Śródmieściu było z kolei spotkanie z polskimi i ukraińskimi uczniami. W wydarzeniu udział wzięli wojewoda pomorski Dariusz Drelich oraz Ołeksandr Plodostyi – Konsul Generalny Ukrainy w Gdańsku.

Na 370 dzieci uczących się obecnie w szkole około połowa pochodzi z Ukrainy. 70 z nich przyjechało pod koniec lutego, natomiast 100 uczęszczało do szkoły jeszcze przed wybuchem wojny.

– Jest to wyjątkowe miejsce w Polsce, gdzie integracja polsko-ukraińska i współpraca młodzieży polskiej i ukraińskiej jest na najwyższym poziomie. Śmiało możemy powiedzieć, że placówka w Gdańsku jest wzorem do naśladowania dla wszystkich szkół w Polsce – mówił Przemysław Czarnek, minister edukacji i nauki.

LICZBA NOWYCH DZIECI WYHAMOWAŁA

W szkołach w całej Polsce obecnie uczy się 200 tysięcy dzieci z Ukrainy. 140 tysięcy to uczniowie szkół podstawowych, a 40 tysięcy to dzieci, które uczęszczają do przedszkoli. Z kolei blisko 20 tysięcy to nastolatkowie uczący się w szkołach ponadpodstawowych.

– Te liczby wyhamowały. Zakładaliśmy kilkanaście tysięcy nowych uczniów w polskich szkołach jeszcze w marcu i kwietniu. Dziś w zasadzie mamy po kilkaset nowych osób dziennie, a nawet mniej. Jednak nie zapomnijmy, że kilkaset tysięcy dzieci i młodzieży z Ukrainy, przebywających na terenie Polski, uczestniczy w zajęciach zdalnych w systemie oświaty ukraińskiej – zaznaczył minister Czarnek.

(fot Radio Gdańsk/Kacper Kowalik)

DZIECI SĄ BEZPIECZNE

Szef MEiN podkreślał, że obecnie dla ukraińskich dzieci najważniejsze jest bezpieczeństwo. Na spotkaniu mówił, jak istotne jest to, żeby w przyszłości Ukraina też weszła do NATO.

– Chciałem przekazać ukraińskim dzieciom trzy rzeczy. Przede wszystkim są bezpieczne w Polsce, bo znajdujemy się w NATO. Drugie, że Ukraina musi zrobić wszystko, żeby też tam dołączyć. A po trzecie to, że prawdy nie możemy szukać w mediach społecznościowych, bo tam jest mnóstwo fałszu. Dodam jeszcze to, że ta młodzież jest świadkiem pisania nowej historii polsko-ukraińskiej. Możemy i powinniśmy nie zapominać o przeszłości, budując znakomitą przyszłość – tłumaczył minister Czarnek.

(fot Radio Gdańsk/Kacper Kowalik)

BRAK POMOCY OD UNII EUROPEJSKIEJ

Minister wspomniał także o tym, jak Unia Europejska przez ostatnie miesiące krytykuje Polskę, „zapominając całkowicie o tym, że to właśnie w Polsce schronienie znalazła największa liczba uchodźców z Ukrainy”.

– Jednego złamanego euro nie otrzymaliśmy od Unii Europejskiej, która dywagowała dwa dni temu (czyli w dniu naszego święta narodowego) o naszej praworządności, nie pamiętając o tym, że zasada solidarności w UE to fundament. Zaznaczam jednak, że nie uzależniamy pobytu ukraińskich dzieci w naszych szkołach od tego, czy te euro dostaniemy. Damy sobie radę. Finanse na pomoc i edukacje są zabezpieczone – zapewnił minister edukacji i nauki.

Kacper Kowalik/raf

Komentarze


Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj