Polityczna burza dotycząca drugiego mieszkania Karola Nawrockiego. Kandydat na prezydenta nieruchomość miał otrzymać od starszego pana, któremu pomagał. Agnieszka Pomaska, posłanka Koalicji Obywatelskiej, zarzuca Nawrockiemu, że w jego historii jest dużo niedomówień.
– Karol Nawrocki kłamie i twierdzi, że opiekuje się starszym człowiekiem, a tak naprawdę nie wie, co z nim się dzieje. Przejął mieszkanie seniora, który trafił do Domu Pomocy Społecznej. Czy ktoś taki powinien sprawować najważniejsze miejsce w państwie? – skomentowała Pomaska.
ZWROT UDZIELONEJ BONIFIKATY
Jak przekazał Daniel Stenzel, rzecznik prezydenta Gdańska, mieszkanie, które posiada obecnie Karol Nawrocki, znajdowało się wcześniej w zasobie komunalnym.
– W 2011 roku nabywca skorzystał z preferencyjnego prawa pierwokupu mieszkania komunalnego za dziesięć procent wartości. To jest prawo, z którego skorzystało tysiące mieszkańców Gdańska. Gmina ma obowiązek w ciągu pięciu lat dochodzić zwrotu udzielonej bonifikaty w sytuacji zbycia takiego lokalu. Taka transakcja nie została przeprowadzona – poinformował Stenzel.
KAROL NAWROCKI ODPOWIADA
Karol Nawrocki odpowiada, że jest właścicielem mieszkania. Twierdzi jednak, że nigdy nie odebrał do niego kluczy i dokładał się do rachunków starszego sąsiada. Od 2007 roku senior znajdował się pod opieką Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Gdańsku. W kwietniu zeszłego roku sąd zdecydował o umieszczeniu go w gdańskim Domu Pomocy Społecznej.
OŚWIADCZENIE DANIELA STENZELA
Dodatkowym komentarzem podzielił się z Radiem Gdańsk Daniel Stenzel. Poniżej zamieszczamy pełną treść oświadczenia.
„Każdy mieszkaniec Gdańska, który wymaga wsparcia i opieki, może liczyć na służby socjalne miasta. Trudna sprawa Pana jest dobrze znana naszym pracownikom. Panem od 2007 roku zajmuje się Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie. Od 2018 roku otrzymywał już profesjonalne usługi opiekuńcze, które zmieniały się z biegiem lat w zależności od potrzeb. W lutym 2024 roku, w związku z brakiem możliwości zabezpieczenia Pana w miejscu zamieszkania, MOPR zawnioskował do sądu o umieszczenie Pana w Domu Pomocy Społecznej. Sąd na to się zgodził i od kwietnia 2024 roku Pan przebywa pod całodobową specjalistyczną opieką, której koszty, zgodnie z prawem, ponosi wyłącznie Gdańsk i potrzebujący. Miasto Gdańsk co roku przed sesją budżetową przedstawia przykładowe świadczenia na rzecz mieszkańców. Roczny koszt opieki nad osobą starszą w DPS wynosi około 92 tys. zł.”
Oskar Bąk/mk





