Ma przeładowywać 2 mln ton produktów rocznie. Dobiega końca budowa Morskiego Terminalu Orlenu

(fot. NDI)

Usprawni transport paliw, ułatwi logistykę i odciąży bocznicę kolejową. Przy Martwej Wiśle w Gdańsku powoli dobiega końca budowa Morskiego Terminalu Orlenu. Chronić będzie go specjalistyczna łódź ratownictwa wodno-ekologicznego, cztery zdalnie sterowane działka wodno-pianowe, trzy zapory przeciwrozlewowe, trzy ciężkie wozy bojowe oraz czternastu znakomicie wyszkolonych strażaków.

Na 380-metrowym nabrzeżu pracować będzie osiem ogromnych ramion nalewniczych do przeładunku ze statków. Jak mówi Dominik Bork, kierownik terminala, instalacja będzie w stanie przyjąć nawet 130-metrowe jednostki.

– Większość operacji, które będą tutaj wykonywane, będzie odbywać się zdalnie z budynku zaplecza technicznego naszej dyspozytorni. Jeżeli chodzi o ustawienie tras zaworów, operator, czyli nasz mistrz wsparcia produkcji, będzie stamtąd właśnie nadzorował te procesy. Na samym stanowisku przeładunkowym natomiast będziemy mieli zespół operatorów. Będą oni zajmowali się podłączaniem ramion przeładunkowych do zbiornikowców i nadzorować instalację w czasie realizacji tych operacji – tłumaczy.

(fot. Radio Gdańsk/Sebastian Kwiatkowski)

NAJWYŻSZE STANDARDY BEZPIECZEŃSTWA

Specjalistyczna łódź ratownictwa wodno-ekologicznego, cztery zdalnie sterowane działka wodno-pianowe, trzy zapory przeciwrozlewowe, trzy ciężkie wozy bojowe oraz czternastu znakomicie wyszkolonych strażaków będzie chronić Morski Terminal Przeładunkowy Orlen w Gdańsku. To siły i środki, przeznaczone do ochrony przeciwpożarowej i przeciwrozlewowej, którymi dysponuje jednostka Lotos Straż.

Dzięki nim terminal będzie najbezpieczniejszym tego rodzaju obiektem, wyposażonym w najnowocześniejsze rozwiązania. W ramach projektu zastosowano szereg instalacji przeciwpożarowych, obejmujących systemy detekcji pożaru i wykrywania zagrożeń. Systemy gaśnicze zasila pompownia przeciwpożarowa o wydajności 5000 l/min, z poborem wody z Martwej Wisły oraz 9 metrów sześciennych środka pianotwórczego.

(fot. Radio Gdańsk/Sebastian Kwiatkowski)

OCHRONA MARTWEJ WISŁY

Wysokie na 11 m maszty ze zdalnie sterowanymi działkami wodnymi umożliwią gaszenie statków i pomostów przeładunkowych. Martwą Wisłę chronią dwie 220-metrowe zapory przeciwrozlewowe. Dodatkowym zabezpieczeniem jest trzecia, 340-metrowa elastyczna zapora do wtórnego zabezpieczenia potencjalnego rozlewiska substancji ropopochodnych na powierzchni wody.

– Tego rodzaju obiekty wymagają najwyższej jakości zabezpieczeń. Dlatego istotną część kosztów inwestycji stanowią rozbudowane systemy, chroniące pracowników i zakład, a także okolicznych mieszkańców i środowisko przed zagrożeniami, jakie mogłyby występować w związku z działalnością morskiego terminala. Ważnym aspektem są zabezpieczenia zapobiegające chemicznemu skażeniu wód Martwej Wisły. Świetnie wyszkoleni strażacy i pracownicy oraz najnowocześniejszy sprzęt są gwarancją najwyższych standardów bezpieczeństwa – podkreśla Jarosław Mikiciuk, prezes zarządu Lotos Straż

(fot. Radio Gdańsk/Sebastian Kwiatkowski)

ŁÓDŹ RATOWNICTWA I SKIMMER PRZELEWOWO-POMPOWY

Nowa łódź ratownictwa wodno-ekologicznego Lotos Straż jest przystosowana do działań na wodach śródlądowych i przybrzeżnych wodach morskich. Jednostkę o długości niespełna 8 i szerokości prawie 3 m wyposażono w rozwiązania, ułatwiające prowadzenie działań ratowniczych grupy wodno-nurkowej oraz likwidację zanieczyszczeń rozlewowych.

Na wyposażeniu Lotos Straż jest również skimmer przelewowo-pompowy o wydajności 30 m3/h, służący do zbierania substancji ropopochodnych z powierzchni wody. Łódź zaopatrzono też w urządzenia zwiększające precyzję manewrów.

(fot. Orlen)

Docelowo instalacja ma przeładowywać dwa miliony ton produktów rocznie. Otwarcie wartej prawie 500 milionów złotych inwestycji planowane jest na drugą połowę roku.

Posłuchaj materiału naszego reportera:

Sebastian Kwiatkowski/aKa

Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj