„Stanowczo za wcześnie dla wystaw bożonarodzeniowych”? Pytamy ekspertkę o dekoracje i reklamy świąteczne

Zjawisko pojawiających się coraz wcześniej wystaw świątecznych mogliśmy zaobserwować jeszcze przed Świętem Wszystkich Świętych. Wielu klientów twierdzi, że to zdecydowanie za wcześnie, inni nie mają z tym problemów. Zapytaliśmy ekspertkę, skąd biorą się decyzje tak wczesnego rozpoczęcia świątecznych kampanii reklamowych.

Do świąt jeszcze ponad dwa miesiące. Mimo to w wielu sklepach możemy już znaleźć coraz więcej wystaw, na których znajdują się bałwanki, choinki czy mikołaje.

BOŻE NARODZENIE TYLKO DLA GRUDNIA

Wielu klientom takie działania się nie podobają. – To trochę za wcześnie, wystawy świąteczne powinny pokazywać się od pierwszego grudnia – mówi nam klientka jednego z gdańskich centrów handlowych.

– Uważam, że listopad jest miesiącem związanym z Świętem Wszystkich Świętych i Dniem Zadusznym. Wystawy pojawiły się jeszcze przed 31 października, to stanowczo za wcześnie – twierdzi inny klient napotkany w sklepie.

Nie wszyscy jednak są podobnego zdania. – Nie mogłam się oprzeć świątecznym wystawom, tak jak dziecko. Co roku kupuję dekoracje. Tym razem zdecydowałam się na srebrne ozdoby. Choineczkę zrobię sobie w jednym pokoju, w drugim tradycyjną, jak z dzieciństwa – dodaje kolejna gdańszczanka.

– Jest tak szaro i ciemno w listopadzie… A takie wystawy podnoszą kolory i radosny nadchodzący nastrój świąteczny – mówi nam jeden z klientów.

MODA Z ZACHODU

O zjawisko postanowiliśmy zapytać dyrektor zarządzającą grupy zakupowej MerCo Ewę Mikołajczak. Jak podkreśla, możemy je obserwować od wielu lat. – To moda, która przyszła do nas wraz z ekspansją niemieckich i portugalskich sieci handlowych. Centra handlowe, niestety, podchwyciły tę modę. Osobiście uważam, że jest to zbyt natarczywy sposób przypominania klientom o zbliżających się Świętach – mówi

W rozmowie z Radiem Gdańsk zwraca również uwagę, że bardzo często – wbrew pozorom – większość dekoracji i reklam nie idzie w parze ze świątecznymi obniżkami cen. – Te pojawiają się dopiero na 2-3 tygodnie przed świętami. Dzisiaj cały rynek idzie tym tropem nie chcąc odstawać od liderów, stąd mamy na początku listopada świąteczny klimat – zauważa Ewa Mikołajczak.

ŚWIĄTECZNE GADŻETY PRZEZ CAŁY ROK

A jak w rzeczywistości jest na zachodzie? W niektórych londyńskich sklepach gadżety bożonarodzeniowe pojawiają się już latem. Nie wszyscy też wiedzą o niemieckim miasteczku, w którym magię świąt można czuć przez cały czas. Rothenburg w Niemczech słynie z otwartego przez cały rok sklepu dekoracji świątecznych. We wrześniu 2000 roku na drugim piętrze świątecznego sklepu w Rothenburgu zostało otwarte Muzeum Bożego Narodzenia. 

 

 

az/mili

Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj