Mieszane uczucia trójmiejskich szczypiornistów. Arka coraz bliżej spadku, Energa Wybrzeże już pewne utrzymania

Piłkarze ręczni Arki coraz bliżej spadku z PGNiG Superligi. Gdynianie przegrali z MKS-em Kalisz i na kolejkę do końca sezonu pozostają na miejscu barażowym. Z kolei piłkarze ręczni Energi Wybrzeża zapewnili sobie utrzymanie. Gdańszczanie dokonali tego dzięki zwycięstwu ze Stalą Mielec.

Arka grała z pewnym już utrzymania MKS-em Kalisz, więc była szansa na wyrwanie rywalom zwycięstwa. Sportowo gdynianie są oczywiście zespołem słabszym, ale w obliczu widma spadku sercem, walką do końca mogli wyszarpać wygraną.

I serce rzeczywiście Arka pokazała, ale w drugiej połowie. W pierwszej gdynianie za bardzo odstawali od rywali i przegrywali do przerwy 14:18. W drugiej części Arka rzuciła się do odrabiania strat i udało jej się to po trzynastu minutach gry. To wtedy zaliczyła passę czterech trafień z rzędu i był remis 22:22. Gdynianie – podobnie jak w derbach Trójmiasta – zawiedli w ostatniej minucie. Przegrywali jedną bramką, mieli piłkę, a Dawid Nilsson wziął czas. Nie pomogło, jego podopieczni nie wykorzystali akcji, stracili jeszcze jedną bramkę i przegrali 29:31.

TRUDNY MECZ WYBRZEŻA

Swoje zadanie wykonało za to Wybrzeże, choć nie bez problemów. Gdańszczanie grali z ostatnim zespołem w tabeli, a do przerwy remisowali 9:9. W drugiej części gdańszczanie mieli dobre momenty i prowadzili nawet czterema bramkami. Stal nie składała jednak broni i walecznie starała się odrobić straty. Gospodarzy stać było jednak tylko na doprowadzenie do „kontaktu” i ostatecznie to Wybrzeże wygrało 24:23.

Arka w tabeli ma dwa punkty przewagi nad Stalą Mielec. Gdynianie zajmują przedostatnie, barażowe miejsce. Ostatni zespół bezpośrednio spada z ligi. Dzięki zwycięstwu o utrzymanie nie muszą się już martwić szczypiorniści Wybrzeża, którzy na pewno zostają w PGNiG Superlidze.

Tymoteusz Kobiela
Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj