Radiowóz uderzył w tył ciągnika, jedna osoba zginęła. Kierowcy grozi więzienie

Prokuratura Rejonowa w Lęborku wszczęła śledztwo po wypadku z udziałem radiowozu w Nowej Dąbrowie. We wtorek, fiat ducato uderzył w przyczepę ciągnika rolniczego. Zginął pasażer radiowozu, 39-letni pracownik Komendy Miejskiej Policji w Słupsku.

– Śledztwo prowadzone jest w kierunku spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Grozi za to osiem lat więzienia – mówi Radiu Gdańsk Patryk Wegner, prokurator rejonowy w Lęborku.

KIEROWCA NIE ZOSTAŁ PRZESŁUCHANY

Z powodu złego stanu zdrowia, nie udało się jeszcze przesłuchać kierowcy radiowozu, 61-letniego mężczyzny. To również pracownik cywilny słupskiej policji.

MONITORING NAGRAŁ WYPADEK?

Śledczy powołają teraz biegłego z dziedziny badania wypadków drogowych, który zajmie się odtworzeniem zdarzenia i ustaleniem, kto odpowiada za jego spowodowanie. Jak się dowiedzieliśmy, śledczy zabezpieczyli monitoring, który mógł zarejestrować moment wypadku.

Paweł Drożdż

Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj