Kondor Baltazar nie żyje. Przez ponad 35 lat mieszkał w oliwskim zoo

Kondor wielki, zwany przez opiekunów pieszczotliwie Baltazarem, wieloletni mieszkaniec gdańskiego a potem chorzowskiego zoo, nie żyje. Zwierzę padło na kilka miesięcy przed swoimi 57. urodzinami.


Baltazar wykluł się 6 listopada 1964 roku w nieistniejącym już dzisiaj argentyńskim ogrodzie zoologicznym Jardin Zoologico Municipal Rosario. W 1968 roku razem z trzema innymi kondorami przypłynął statkiem do Polski i znalazł na wiele lat dom w Gdańskim Ogrodzie Zoologicznym. Tu stworzył parę z samicą Klaudią i doczekał się potomstwa, co zdarza się niezwykle rzadko w przypadku tych zwierząt żyjących w zoo.

PRZEPROWADZKA BALTAZARA DO CHORZOWA

Jak informuje Michał Targowski, dyrektor Gdańskiego Ogrodu Zoologicznego, w rozmowie z portalem Gdansk.pl, kondory to z natury ptaki monogamiczne. Baltazar któregoś dnia jednak zaatakował mocno swoją partnerkę i trzeba było zwierzęta rozdzielić. Z tego powodu w 2005 roku kondor trafił do Śląskiego Ogrodu Zoologicznego w Chorzowie, gdzie zamieszkiwał dużą wolierę w sąsiedztwie sów i orłów.

– Jako jeden z największych latających ptaków świata wprawiał nas w zachwyt i budził podziw. Był jednym z najbardziej rozpoznawalnych ptasich mieszkańców naszego zoo – piszą pracownicy chorzowskiego zoo.

Przyczyną śmierci Baltazara była niewydolność krążenia.

 

am

Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj