Inflacja osiągnęła najwyższy poziom od 20 lat. „To nie jest tylko problem Polski, w tej chwili to jest problem w Europie”

Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w sierpniu wzrosły rok do roku o 5,5%, a w porównaniu z poprzednim miesiącem o 0,3%. Inflacja jest najwyższa od 20 lat. Czy ten poziom jest niebezpieczny dla naszych portfeli? Na ten temat dyskutowali Marek Krzykowski, były prezes International Paper, menadżer AK Construction, oraz Cezary Maciołek, prezes Grupy Progres.

– Od dwóch lat obserwujemy poziom, który przekracza 3% punktu inflacyjnego. Założenia uwzględniają 2,5% plus minus 1%. A więc od dwóch lat ta inflacja jest pod okiem ekonomistów i uczestników rynku pracy. Moim zdaniem do końca roku nie ma co liczyć na to, że będzie taniej. Z końcem tego roku może to nawet oscylować w okolicach 6%. Mamy ogromne zaburzenia w łańcuchu dostaw w ujęciu globalnym, co powoduje destabilizację między podażą a popytem – mówił Cezary Maciołek.

– Ze wszystkich współczynników, które są brane pod uwagę przy inflacji, nie widać takiego, który ściągałby ją w drugą stronę. Moim zdaniem będzie ona rosła dużo dłużej niż tylko do końca roku. Wszystko wskazuje na to, że rok 2022 nie będzie lepszy. Na pewno potrzeba jakiejś interwencji, ale musimy spojrzeć szerzej. To nie jest tylko problem Polski, w tej chwili to jest problem w Europie. Rosną wszystkie czynniki kosztotwórcze i my, jako przedsiębiorcy, również musimy brać to pod uwagę. Nie da się w nieskończoność utrzymywać ceny przy rosnących kosztach – zwrócił uwagę Marek Krzykowski.

 

Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj