301. dzień inwazji Rosji na Ukrainę. Prezydent Biden: USA popierają dążenia Ukrainy

(Fot. EPA/UKRAINIAN PRESIDENTIAL PRESS SERVICE)

W środę, w 301. dzień wojny na Ukrainie, prezydent Zełenski odwiedza Stany Zjednoczone. Wizyta wiąże się z ogłoszeniem przez USA nowego pakietu pomocy dla broniącego się państwa.

20:47 Prezydent Biden: Stany Zjednoczone popierają dążenia Ukrainy do sprawiedliwego pokoju

Stany Zjednoczone popierają dążenia Ukrainy do sprawiedliwego pokoju – powiedział w środę prezydent USA Joe Biden, rozpoczynając spotkanie z ukraińskim prezydentem Wołodymyrem Zełenskim w Gabinecie Owalnym Białego Domu. Zełenski podziękował Bidenowi, Kongresowi i „zwykłym Amerykanom” za wsparcie Ukrainy i wręczył prezydentowi odznaczenie jednego z ukraińskich żołnierzy z Bachmutu.

– To dla mnie zaszczyt być przy pańskim boku we wspólnej obronie przeciwko brutalnej, brutalnej wojnie toczonej przez Putina – powiedział Biden, witając Zełenskiego, przypominając, że od lutowej inwazji minęło już 300 dni.

– On próbuje używać zimy jako broni, ale Ukraińcy nadal inspirują świat (…) swoją odwagą, odpornością i determinacją – dodał.

Biden podkreślił, że za wsparciem Ukrainy opowiadają się przedstawiciele obu partii w USA. Zapowiedział też dalszą pomoc, w tym w obszarze obrony powietrznej w postaci baterii Patriot, nakładanie kolejnych sankcji na Rosję oraz „wsparcie dla dążeń Ukrainy do osiągnięcia sprawiedliwego pokoju”.

Zełenski, ubrany w zielony sweter, przyznał, że chciał przyjechać do Waszyngtonu wcześniej, ale nie pozwoliły na to warunki wojenne.

– Kieruję wszelkie podziękowania, z całego serca, od naszego silnego narodu (…) dla pana, panie prezydencie, za pana przywództwo, za ponadpartyjne wsparcie w Kongresie, za wsparcie zwykłych Amerykanów – powiedział ukraiński prezydent.

Wręczył też Bidenowi Krzyż Bojowych Zasług, odznaczenie, które polecił Zełenskiemu przekazać ukraiński kapitan, dowódca baterii systemów HIMARS w Bachmucie w Donbasie.

18:27 Amerykański sekretarz stanu Blinken: przekażemy Ukrainie system obrony powietrznej Patriot

USA przekażą Ukrainie dodatkową pomoc wojskową o wartości 1,85 mld dolarów, w tym m.in. system obrony powietrznej Patriot – potwierdził w środę amerykański sekretarz stanu Antony Blinken. Polityk złożył tę deklarację na kilka godzin przed wizytą prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego w Waszyngtonie.

Pakiet obejmuje wsparcie w wysokości 1 mld dolarów na rzecz zapewnienia Ukrainie „rozszerzonej obrony powietrznej i zdolności do przeprowadzania precyzyjnych ataków” oraz dodatkowo 850 mln dolarów w ramach „pomocy w sferze bezpieczeństwa” – powiadomiła agencja Reutera.

Prezydent USA Joe Biden spotka się w środę wieczorem w Białym Domu z prezydentem Zełenskim, który opuścił Ukrainę po raz pierwszy od 24 lutego, czyli początku rosyjskiej inwazji na jego kraj.

Jak poinformował w środę portal Politico, Waszyngton ogłosi podczas wizyty kolejny pakiet pomocy wojskowej dla Kijowa o wartości blisko 2 mld dolarów. Znajdą się w nim systemy obrony powietrznej Patriot, a także m.in. zestawy JDAM (Joint Direct Attack Munition), dzięki którym możliwe jest przekonwertowanie niekierowanych bomb lotniczych w naprowadzane satelitarnie pociski. Nowy pakiet ma obejmować również amunicję artyleryjską.

18:06 Opozycjonista Nawalny: właściciel grupy Wagnera Prigożyn werbował więźniów na wojnę w mojej kolonii karnej

Prokremlowski biznesmen Jewgienij Prigożyn, znany jako właściciel firmy wojskowej grupa Wagnera, werbował w mojej kolonii karnej więźniów, obiecując im wolność pod warunkiem półrocznego udziału w wojnie na Ukrainie – powiadomił w środę na Twitterze uwięziony rosyjski opozycjonista Aleksiej Nawalny.

– Prigożyn przyleciał helikopterem. Wszyscy skazani zgromadzili się na stadionie wraz ze swoimi przełożonymi. (Szef wagnerowców) powiedział: „Sam odsiedziałem (w więzieniu) 10 lat. Wzywam was, abyście zostali moimi szturmowcami. Za pół roku każdego z was ułaskawię, macie pięć minut na zastanowienie się”. Następnie 80-90 osób poszło do budynku administracyjnego, aby zarejestrować się (na wojnę). Potem była druga fala rekrutacji – poinformował Nawalny, powołując się na świadka spotkania z Prigożynem (https://tinyurl.com/yc6jctuw).

– To wszystko (w rosyjskich więzieniach) jest fikcją – te kłamstwa o pracy wychowawczej i reedukacji jako szansie na zwolnienie warunkowe. Na pstryknięcie palcem, dosłownie w ciągu 24 godzin, morderców i rabusiów z ogromnymi wyrokami wypuszcza nie sąd, ani nawet nie Putin, ale mały łysy człowiek, który przychodzi do więzień z opowieścią o tym, że sam odsiedział 10 lat – zauważył opozycjonista.

Jak dodał, „wszyscy pułkownicy, podpułkownicy” i inni przedstawiciele rosyjskiego reżimu są zmuszeni do tego, by stawać na baczność przed „wielkim watażką”, któremu brakuje do (właściwego) wizerunku tylko butelki mętnego bimbru w ręce.

W ocenie Nawalnego takie praktyki „podkopują fundamenty państwa”, a społeczeństwo „będzie za to płacić cenę jeszcze przez długi czas”.

– Putin kazał Prigożynowi tworzyć szwadrony przestępców, w których rozbijają głowy młotami kowalskimi i urządzają publiczne egzekucje. A wszystko to w celu bezwstydnego wyrwania kawałka ziemi od sąsiedniego państwa. W Rosji niszczy się podstawy prawa w imię przyszłej porażki w haniebnej wojnie – podkreślił więzień polityczny.

Nawalny został aresztowany w styczniu 2021 roku po powrocie do Rosji z Niemiec, gdzie leczył się po próbie otrucia. Zdaniem Nawalnego zamach na jego życie został zorganizowany przez rosyjskie służby specjalne.

W lutym 2021 roku sąd odwiesił wobec opozycjonisty dawny wyrok więzienia za rzekome defraudacje finansowe. W marcu 2022 roku Nawalny usłyszał kolejny wyrok – dziewięć lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze na podstawie oskarżeń o defraudację i obrazę sądu. 31 maja polityk został oskarżony w następnej sprawie, dotyczącej „tworzenia organizacji ekstremistycznej”, natomiast w październiku do listy zarzutów dodano m.in. „promowanie terroryzmu” i „rehabilitację nazizmu”. W ocenie prawników Nawalnego opozycjoniście może grozić nawet do 30 lat więzienia.

Prigożyn, biznesmen blisko związany z Władimirem Putinem, który zasłynął m.in. jako właściciel firmy dostarczającej catering na Kreml, a także nieformalny zarządca i patron tzw. farm trolli oraz najemników z grupy Wagnera.

We wrześniu w sieciach społecznościowych i w mediach pojawiły się nagrania, na których widać, jak Prigożyn agituje więźniów w koloniach karnych do walki na Ukrainie. Media uznały, że te „przecieki” musiały być uzgodnione z Prigożynem. Według niektórych opinii to „ujawnienie się” może świadczyć o tym, że opiekun wagnerowców ma ambicje polityczne.

W młodości Prigożyn odbywał karę więzienia za kradzieże i rozboje.

17:53 „L’Osservatore Romano”: papież otrzymał kolejną listę ukraińskich więźniów przetrzymywanych przez Rosję

Papież Franciszek otrzymał w środę kolejną listę ukraińskich więźniów przetrzymywanych przez Rosję; wręczyła mu ją żona jednego z nich wraz z synem – podał watykański dziennik „L’Osservatore Romano”. Gazeta wyjaśniła, że do tego spotkania doszło po audiencji generalnej, a kobieta przekazała listę więźniów „w nadziei na ich uwolnienie lub przynajmniej poprawę warunków ich przetrzymywania”.

We wrześniu papież ujawnił, że pośredniczył w rozmowach w sprawie wymiany jeńców między Ukrainą i Rosją.

Podczas spotkania z Franciszkiem kobieta podarowała mu też kalendarz na 2023 rok przedstawiający zniszczenia wojenne na Ukrainie, między innymi w Mariupolu – poinformował watykański dziennik.

Jak podano, kobiecie i jej synowi towarzyszyła żona ambasadora Ukrainy przy Stolicy Apostolskiej Diana Jurasz, która dała w prezencie papieżowi tradycyjną ozdobę świąteczną wykonaną z kłosów zbóż.

– To ostatnie kłosy zebrane z pól, gdzie teraz leżą bomby i miny – wyjaśniono.

16:46 Akcja „Light Up Ukraine” – w znanych miejscach na świecie zgasną iluminacje świąteczne w geście solidarności z narodem Ukrainy

W środę wieczorem w znanych miejscach na całym świecie wyłączone zostaną iluminacje świąteczne w geście solidarności z narodem Ukrainy, który w wyniku rosyjskich ataków na infrastrukturę krytyczną zmuszony jest żyć bez światła – poinformowało MSZ w Kijowie.

Celem akcji „Light Up Ukraine” jest zebranie 10 mln dolarów na zakup agregatów prądotwórczych dla ukraińskich szpitali.

– W nadchodzącym okresie świątecznym, kiedy każda ulica na całym świecie oświetlona jest lampkami bożonarodzeniowymi, Ukraina doświadcza najtrudniejszego okresu wojny z Rosją – wyjaśnił resort dyplomacji.

Akcja prowadzona jest przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych Ukrainy wspólnie z ukraińską narodową platformą fundraisingową UNITED24, uruchomioną przez prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.

– Kampania #LightUpUkraine ma na celu zwrócenie uwagi na sytuację w Ukrainie oraz zebranie 10 milionów dolarów za pośrednictwem UNITED24 na tysiąc generatorów do zasilania ukraińskich szpitali tej zimy, po tym jak rosyjskie rakiety i drony uszkodziły infrastrukturę energetyczną Ukrainy – wskazano w przesłanym PAP komunikacie.

Według informacji ambasady Ukrainy w Warszawie, w Polsce do akcji włączą się: Warszawa, Kraków, Wrocław, Gdańsk, Poznań, Olsztyn i Bydgoszcz. W Warszawie 21 grudnia wieczorem zostaną wyłączone iluminacje na fasadzie Pałacu Kultury i Nauki, Teatru Wielkiego – Opery Narodowej i Teatru Narodowego.

Akcja „Light Up Ukraine” odbędzie się także m.in. w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Australii, Wielkiej Brytanii i Francji.

16:30 Politico: Ukraińcy zamierzają poprosić o broń dalszego zasięgu; Amerykanie nie zmienią negatywnego stanowiska

Ukraińska delegacja zamierza zwrócić się podczas środowych rozmów w Białym Domu o broń dalszego zasięgu, w tym pociski ATACMS – donosi portal Politico. Administracja prezydenta USA Joe Bidena nie zamierza jednak zmienić swojego dotychczasowego stanowiska, obawiając się eskalacji wojny Rosji z Ukrainą.

Według Politico, podczas wizyty Ukraińcy po raz kolejny poproszą o przesłanie m.in. rakiet ATACMS (Army Tactical Missile Systems) oraz dronów bojowych Gray Eagle i Reaper. ATACMS to wystrzeliwane z systemów HIMARS pociski o zasięgu do 300 km, zaś amerykańskie drony mają większą siłę ognia i dalszy zasięg, niż używane przez Ukrainę tureckie Bayraktary.

W obu przypadkach Kijów mimo wielu starań spotkał się z odmową Waszyngtonu. W listopadzie prezydent Biden powiedział, że odmówił przekazania rakiet dalszego zasięgu, bo nie chce, by Ukraińcy uderzali na terytorium Rosji.

Politico twierdzi, że choć rozmowy na ten temat mają zdominować spotkanie w Białym Domu, to administracja USA nie zamierza ustąpić ze swojego stanowiska, bo – zdaniem cytowanych oficjeli – może to „sprowokować Putina do użycia potencjalnie nawet bardziej zabójczej broni na Ukrainie”.

Według byłego ambasadora USA w Kijowie Billa Taylora, Ukraina potrzebuje broni dalszego zasięgu, by udaremnić spodziewaną rosyjską ofensywę. Ukraińscy oficjele sygnalizują też, że potrzebują więcej broni, by nie stracić impetu na polu bitwy i dokonywać dalszych postępów w wyzwalaniu swoich terytoriów.

Mimo to Ukraińcy otrzymają inną broń, o którą od dawna zabiegali – baterię systemów obrony powietrznej Patriot. Dodatkowo w nowym pakiecie o wartości blisko 2 mld dolarów mają znaleźć się zestawy JDAM (Joint Direct Attack Munition), dzięki którym możliwe jest przekonwertowanie niekierowanych bomb lotniczych w naprowadzane satelitarnie pociski. W nowym pakiecie ma znaleźć się również amunicja artyleryjska.

Prezydent Biden spotka się w środę wieczorem w Białym Domu z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim, który po raz pierwszy wyjechał z Ukrainy od początku rosyjskiej inwazji na jego kraj, 24 lutego.

16:01 Przedstawiciel Białego Domu: będziemy rozmawiać z Zełenskim o „sprawiedliwym pokoju”

– Jesteśmy w nowej fazie wojny i jest to dobry czas, żeby omówić dalsze kroki, a także to, co prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nazwał sprawiedliwym pokojem – stwierdził John Kirby, rzecznik amerykańskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego, w wywiadzie dla CNN. Dodał przy tym, iż Rosja nie jest obecnie zainteresowana pokojem.

– Prezydent (Joe Biden) naprawdę uważa, że kiedy zbliżamy się do zimy i wchodzimy w nową fazę tej agresywnej wojny Putina, to jest dobry czas, aby obaj przywódcy usiedli twarzą w twarz i porozmawiali nie tylko o tym, co Stany Zjednoczone robią teraz i będą nadal robić w przyszłości, ale też jak ostatecznie będziemy pracować ku temu, co prezydent Zełenski nazwał sprawiedliwym pokojem – oświadczył Kirby.

Rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego zaznaczył jednak, że nie ma wątpliwości, iż rosyjski dyktator nie jest obecnie zainteresowany dyplomacją, lecz „zabijaniem większej liczby ukraińskich cywilów” i niszczeniem sieci energetycznej. – Musimy więc zapewnić, że pozostaniemy skupieni na dostarczaniu systemów bezpieczeństwa, których Ukraina będzie potrzebowała – dodał.

Pytany o spodziewane ogłoszenie dostaw systemów Patriot, Kirby stwierdził – bez potwierdzania doniesień, o których mówił między innymi wysoki rangą przedstawiciel Białego Domu we wtorek, 20 grudnia – że jest to „dość zaawansowany system”, który wymaga długich szkoleń.

Odnosząc się do pytania, czy Stany Zjednoczone wymagają, żeby Ukraińcy używali amerykańskiej broni przeciwko celom tylko wewnątrz swojego terytorium, urzędnik odparł, że to oni decydują, w jaki sposób używają przekazywanego im uzbrojenia.

– Wszystko, co wysłaliśmy na Ukrainę, było z myślą o tym, żeby pomóc im się bronić. To defensywne systemy wysłane po to, żeby albo odzyskali swoje terytorium, albo obronili to, które wyzwolili z rąk Rosji. To, jak używają tych systemów na polu bitwy, w jakich okolicznościach, tak naprawdę leży w gestii Ukraińców – stwierdził.

W środę, 21 grudnia wieczorem prezydent Joe Biden spotka się w Białym Domu z prezydentem Zełenskim, który po raz pierwszy wyjechał z Ukrainy od początku rosyjskiej inwazji na jego kraj.

15:53 Generał Załużny po spotkaniu z szefem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego: nie ma wolnej Polski bez wolnej Ukrainy

Jak mawiał wybitny polski intelektualista Jerzy Giedroyc, nie ma wolnej Polski bez wolnej Ukrainy; te słowa są teraz niezwykle aktualne – napisał na Telegramie Walerij Załużny, naczelny dowódca ukraińskiej armii, po spotkaniu z generałem Rajmundem Andrzejczakiem, szefem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego.

– Jestem wdzięczny za to, że Ukraina nie pozostała osamotniona w stawianiu czoła rosyjskiej zbrojnej agresji. Ogromna w tym zasługa polskich braci. (…) Zaszczytem dla nas i wspólną odpowiedzialnością stała się walka ramię w ramię o wolność Ukrainy i całej Europy – podkreślił Załużny.

Ukraiński generał podziękował „swojemu przyjacielowi” generałowi Andrzejczakowi za dotychczasową pomoc wojskową obejmującą „uzbrojenie, sprzęt wojskowy, amunicję i niezbędne materiały”, a także między innymi szkolenia ukraińskich żołnierzy na terytorium Polski oraz zapewnienie im przez władze w Warszawie możliwości leczenia i rehabilitacji.

– Wspólnie realizujemy strategicznie ważną decyzję dotyczącą przejścia Ukrainy na ciężkie uzbrojenie państw członkowskich NATO – dodał Załużny.

Generał Andrzejczak, szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, złożył wizytę na Ukrainie, gdzie spotkał się z generałem Załużnym, naczelnym dowódcą Sił Zbrojnych Ukrainy – poinformował Sztab Generalny Wojska Polskiego. Jednym z tematów rozmów było wsparcie logistyczne ukraińskiej armii.

Jak podano, szefowie obrony obu państw „omówili obecną sytuację operacyjną na wschodzie i południu Ukrainy, a także rozmawiali na temat potencjalnych scenariuszy dalszego przebiegu niesprowokowanej i nieuzasadnionej agresji wojskowej Rosji na to państwo”.

Generałowie poruszyli też kwestię zapotrzebowania armii Ukrainy w zakresie wsparcia logistycznego, „kluczowego dla uzupełniania ukraińskich rezerw i utrzymywania zdolności obronnych”. Rozmawiano również o rozwoju pomocy w obszarze szkoleniowym.

14:21 Minister obrony: w obwodzie chersońskim odkryto grób siedmiorga cywilów zamordowanych przez rosyjskie wojska

W miejscowości Prawdyne na wyzwolonych terenach obwodu chersońskiego, na południu Ukrainy, znaleziono pod koniec listopada zbiorowy grób siedmiorga cywilów zamordowanych przez rosyjskie wojska; wśród zabitych jest nastoletnia dziewczyna – powiadomił w środę na Twitterze ukraiński minister obrony Ołeksij Reznikow.

– (Rosjanie) zlekceważyli IV konwencję genewską, która zabrania stosowania przemocy wobec ludności cywilnej. Oni po prostu mordują – napisał Reznikow.

Chersoń i zachodnia część obwodu chersońskiego, położona na prawym brzegu Dniepru, zostały wyzwolone 11 listopada. Ziemie leżące po wschodniej stronie rzeki znajdują się pod rosyjską okupacją.

W ostatnich tygodniach na Chersońszczyźnie odkrywane są liczne miejsca pochówków cywilów zamordowanych przez wroga i katownie, w których torturowano mieszkańców. Pod koniec listopada prokurator generalny Ukrainy Andrij Kostin poinformował, że w obwodzie chersońskim znaleziono dotąd ciała 432 osób. Jak zaznaczyły wówczas władze w Kijowie, „to dopiero początek”, ponieważ każdego dnia pojawiają się doniesienia o kolejnych śladach rosyjskich okrucieństw.13:05 SBU: udaremniliśmy rosyjskie próby zamachów na ministra obrony i szefa wywiadu wojskowego

Stosunkowo niedawno udaremniliśmy rosyjskie próby zamachów na ukraińskiego ministra obrony Ołeksija Reznikowa i szefa wywiadu wojskowego Kyryło Budanowa; takich działań wroga jest jednak znacznie więcej, mamy dziesiątki podobnych przypadków – oznajmił w środę p.o. szefa Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) Wasyl Maluk.

Początkowo agresorzy zlecili swoim agentom na Ukrainie „zadanie próbne”, polegające na zamordowaniu niższego rangą ukraińskiego wojskowego. Następnie wysłano z Rosji wykonawcę „właściwego” zadania, czyli zabójstwa Reznikowa i Budanowa. Mężczyzna przyjechał na Ukrainę przez kraj trzeci, proponowano mu 100 tys. dolarów. Skrytobójca został w porę zatrzymany przez SBU – relacjonował Maluk na antenie telewizji „1+1”.

Szef ukraińskiej służby dał do zrozumienia, że przeciwnik opracowuje plany zamachu również na niego oraz na wielu innych przedstawicieli władz w Kijowie. „Nie będę opowiadał o szczegółach, ponieważ oni (Rosjanie – PAP) także uczą się na swoich błędach. Pracują nie tylko nad moją sprawie (organizują zamach – PAP), ale też nad sprawami wielu wysokich rangą urzędników naszego państwa. Mają nawet (swój) cel numer jeden, numer dwa i tak dalej” – powiadomił Maluk.

Rozmówca ukraińskiej telewizji zapewnił, że najeźdźcom nie uda się zrealizować ani jednego podobnego zamierzenia. – Nic im do tej pory nie wyszło i nie wyjdzie (w przyszłości). (…) Zapewnienie osobistego bezpieczeństwa najważniejszym osobom z kierownictwa wojskowego i politycznego to ciągły proces – dodał szef SBU.

12:34 Reuters: wizyta prezydenta Ukrainy w USA potrwa tylko kilka godzin

Pierwsza zagraniczna wizyta Wołodymyra Zełenskiego z którą ukraiński prezydent udał się w środę do USA, potrwa tylko kilka godzin – poinformowała w środę agencja Reutera.

Wizyta została ogłoszona dopiero we wtorek wieczorem – napisał Reuters. Zełenski przeprowadzi w Białym Domu rozmowy z prezydentem USA Joe Bidenem i najwyższymi doradcami ds. bezpieczeństwa narodowego, weźmie udział we wspólnej konferencji prasowej z amerykańskim przywódcą, a następnie uda się na Kapitol, by wystąpić na wspólnej sesji Senatu i Izby Reprezentantów.

– Wizyta podkreśli niezłomne zaangażowanie Stanów Zjednoczonych we wspieranie Ukrainy tak długo, jak będzie to konieczne, w tym poprzez zapewnienie pomocy gospodarczej, humanitarnej i wojskowej – oświadczyła rzeczniczka prasowa Białego Domu Karine Jean-Pierre.

Rosja zaatakowała Ukrainę 24 lutego; w jej założeniu miała to być wojna błyskawiczna, a stolica Ukrainy – Kijów – miała zostać zdobyta w ciągu trzech dni. Rosyjski przywódca Putin nazwał zarządzoną przez siebie agresję „specjalną operacją wojskową”, mającą na celu „denazyfikację” Ukrainy. To się nie udało, a Ukraina dzięki wsparciu Zachodu walczy już 10 miesięcy – przypomniała agencja Reutera.

Prezydent Biden nie wykorzysta rozmów, aby nakłaniać Zełenskiego do rokowań pokojowych z Putinem – napisał Reuters, powołując się na źródła w prezydenckiej administracji. Podkreślono, że obecnie nie toczą się żadne rozmowy pokojowe.

11:37 Doradca prezydenta: wizyta w USA obali rosyjską propagandę głoszącą pogorszenie naszych stosunków

Niezwykle ważna środowa wizyta prezydenta Wołodymyra Zełenskiego w Stanach Zjednoczonych obali starania rosyjskiej propagandy usiłującej pokazać, że stosunki amerykańsko-ukraińskie ulegają ochłodzeniu – powiedział doradca ukraińskiego prezydenta Mychajło Podolak agencji Reutera.

Podolak dodał, że rozmowy Zełenskiego z prezydentem Joe Bidenem stanowią okazję do przedstawienia amerykańskiemu przywódcy prawdziwej sytuacji na Ukrainie oraz wyjaśnienia, jakiej broni – i dlaczego akurat takiej – Kijów potrzebuje do walki z Rosją.

– Po pierwsze, zarówno sama wizyta, jak i poziom planowanych spotkań jednoznacznie świadczą o wysokim stopniu zaufania między krajami. Po drugie, kładzie to ostatecznie kres rosyjskim próbom (…) udowodnienia rzekomo rosnącego ochłodzenia w naszych stosunkach dwustronnych – powiedział Podolak.

– Stany Zjednoczone jednoznacznie wspierają Ukrainę – podkreślił i określił wizytę Zełenskiego jako „niezwykle znaczącą”.

Według Podolaka wizyta ukraińskiego przywódcy w USA niewątpliwie zaktywizuje i zoptymalizuje kluczowe obszary współpracy wojskowej między tymi państwami, zmobilizuje obie główne amerykańskie partie do dalszego wsparcia sprawy ukraińskiej, ale pozwoli też lepiej określić przyszłość, w przypadku niekorzystnego dla Ukrainy przebiegu wojny.

Ukraiński prezydent wyruszył w środę z wizytą do USA; celem podróży jest wzmocnienie zdolności obronnych jego kraju. W trakcie wizyty spotka się z prezydentem Joe Bidenem i będzie przemawiał w amerykańskim Kongresie. Biały Dom poinformował, że podczas wizyty Zełenskiego w Waszyngtonie ogłoszony zostanie pakiet pomocy wojskowej o wartości 2 mld dolarów, obejmujący m.in. baterię systemu przeciwlotniczego i przeciwrakietowego Patriot. Szkolenie z obsługi tej broni ma odbyć się w Niemczech.

Jest to pierwsza zagraniczna podróż prezydenta Ukrainy od lutowej inwazji Rosji oraz jego druga wizyta w Białym Domu; pierwszą złożył we wrześniu ubiegłego roku.

11:12 Radio Swoboda: sztab inwazji na Ukrainę, który odwiedził Putin był w Rostowie nad Donem, nie na froncie

Kadry z Władimirem Putinem wizytującym połączony sztab wojsk biorących udział w inwazji na Ukrainę nagrano w Rostowie nad Donem, na południu Rosji – podało w środę Radio Swoboda. Rosyjskie media państwowe sugerowały, że Putin był w strefie działań wojennych.

Radio Swoboda powołuje się na ustalenia portalu Agentstwo, który porównał wnętrza z kadrów przedstawiających wizytę Putina z relacjami z wcześniejszych spotkań w sztabie Południowego Okręgu Wojskowego w Rostowie nad Donem. Obwód rostowski, gdzie leży to miasto, graniczy z ukraińskim Donbasem i terenami, które po 2014 roku kontrolowali wspierani przez Rosję separatyści.

Nagranie wizyty Putina w sztabie opublikowano 16 grudnia. Krem oświadczył, że Putin spędził ten dzień w połączonym sztabie wojsk uczestniczących w dzianiach bojowych na terytorium Ukrainy. Na kadrach pojawił się minister obrony Rosji Siergiej Szojgu, szef sztabu generalnego armii gen. Walerij Gierasimow i dowodzący inwazją na Ukrainę gen. Siergiej Surowikin. Choć Kreml nie określił miejsca tej narady, w propagandowych programach telewizji państwowej pojawiły się sugestie, że Putin był w strefie działań wojennych.

Na przykład, gość jednego z programów, parlamentarzysta Andriej Gurujew zapewnił, że Putin „był w strefie specjalnej operacji wojskowej”. Takim terminem władze Rosji określają trwającą od lutego inwazję i jako tę „strefę” rozumieją terytoria Ukrainy. Również państwowy dziennik „Rossijskaja Gazieta” obwieścił, że „na Kremlu potwierdzono, że Putin był w strefie specjalnej operacji wojskowej”, powołując się na wypowiedzi rzecznika Putina, Dmitrija Pieskowa.

Doniesienia Radia Swoboda są kolejną opinią wskazującą, iż przedstawiciele władz Rosji nie podróżują w pobliże linii frontu, choć media państwowe publikują materiały z takich rzekomych wizyt. Resort obrony Rosji oznajmił w ostatnich dniach, że Szojgu odwiedził strefę „specjalnej operacji”, ale według mediów niezależnych w istocie śmigłowiec ministra odbył lot nad terytorium anektowanego Krymu.

Od początku inwazji rosyjskiej na Ukrainę Putin nie wizytował linii frontu, ani też okupowanych terytoriów południowo-wschodniej Ukrainy, których aneksję do Rosji ogłosił 30 września br.

11:03 BBC: Bateria systemu Patriot, którą otrzyma Ukraina to broń defensywna najnowszej generacji

USA zapowiedziały, że przekażą Ukrainie baterię systemu obrony przeciwlotniczej Patriot. Będzie to najpotężniejsza i najbardziej zaawansowana broń przeciwrakietowa, jaką sojusznicy przekazali Ukraińcom – komentuje w środę rosyjska sekcja BBC.

Najnowsze wersje systemów Patriot mogą trafiać w cele w odległości do 80 km i na wysokości do 20 km.

System jest przeznaczony do niszczenia celów poruszających się z prędkościami ponaddźwiękowymi i może jednocześnie śledzić do 125 celów i naprowadzać rakiety na sześć z nich.

Jedną z głównych zalet systemu Patriot jest jego zdolność do zestrzeliwania nie tylko samolotów i pocisków manewrujących, ale także rakiet balistycznych. To właśnie ten typ pocisku sprawia ukraińskim siłom obrony powietrznej najwięcej problemów: jest bardzo trudny do przechwycenia. Taki pocisk nie leci nad ziemią, ale wznosi się w górę po krzywej balistycznej i z ogromną prędkością, niemal pionowo, atakuje cel.

Najnowsza wersja Patriotów jest skuteczna przeciwko pociskom balistycznym Iskander, hipersonicznym pociskom Kinżał, oraz hipersonicznym pociskom przeciwokrętowym Cyrkon – powiedział BBC ukraiński generał rezerwy Ihor Romanenko, który jako zastępca szefa ukraińskich sił zbrojnych odpowiadał za obronę przeciwlotniczą.

10:29 Ukraińscy żołnierze przekazali prezydentowi flagę dla „amerykańskich braci”

Podczas wizyty w Bachmucie prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski otrzymał od żołnierzy ukraińską flagę dla „braci w Ameryce” – poinformowała agencja Interfax-Ukraina. Prezydent Ukrainy poinformował w środę, że udaje się do USA.

Zełenski zapewnił żołnierzy, że przekaże flagę Amerykanom.

– Mamy trudną sytuację, wróg zwiększa swoją liczebność. Przekażemy Kongresowi USA i prezydentowi podziękowania za ich wsparcie – powiedział prezydent Ukrainy cytowany przez agencję.

– Wydaje mi się, że bohaterowie z Bachmutu powinni mieć zapewnione to samo, co każdy człowiek; podobnie ich dzieci i rodziny: ciepło, prąd, zdrowie (…) – powiedział Zełenski.

Ukraiński prezydent wyruszył w środę z wizytą do USA; celem podróży jest wzmocnienie zdolności obronnych jego kraju. W trakcie wizyty spotka się z prezydentem Joe Bidenem i będzie przemawiał w amerykańskim Kongresie. Biały Dom poinformował, że podczas wizyty Zełenskiego w Waszyngtonie ogłoszony zostanie pakiet pomocy wojskowej o wartości 2 mld dolarów, obejmujący m.in. baterię systemu przeciwlotniczego i przeciwrakietowego Patriot. Szkolenie z obsługi tej broni ma odbyć się w Niemczech.

Jest to pierwsza zagraniczna podróż prezydenta Ukrainy od lutowej inwazji Rosji oraz jego druga wizyta w Białym Domu; pierwszą złożył we wrześniu ubiegłego roku.

09:47 Resort obrony W. Brytanii: walki uliczne trudne dla rosyjskich rezerwistów i wagnerowców

Walki w obszarze zabudowanym, jakie obecnie toczą się w ukraińskim Bachmucie, wymagają dobrego przygotowania i doskonałego dowodzenia na niższych szczeblach, a to nie sprzyja słabo wyszkolonym rosyjskim rezerwistom i najemnikom – przekazało w środę brytyjskie ministerstwo obrony.

W codziennej aktualizacji wywiadowczej poinformowano, że w ciągu ostatniego tygodnia rosyjscy żołnierze i najemnicy z grupy Wagnera poczynili niewielkie postępy na wschodnim skraju miasta Bachmut w obwodzie donieckim, a rosyjska piechota prawdopodobnie ma teraz oparcie we wschodnich obszarach przemysłowych miasta, wkraczając czasami do dzielnicy mieszkalnej, gdzie trwają walki uliczne.

– W rejonie Bachmutu intensywne walki toczyły się od czerwca 2022 roku, ale linie frontu przebiegały głównie na otwartym terenie wokół wschodnich podejść do miasta. Od czasu wkroczenia Rosjan do Lisiczańska i Siewierodoniecka w lipcu 2022 r. w wojnie nie było zbyt wielu przeciągających się walk na dużą skalę w obszarach zabudowanych. Ponieważ walki w obszarach zabudowanych wymagają dobrze wyszkolonej piechoty z doskonałym dowodzeniem na niższych szczeblach, ten rodzaj walki raczej nie sprzyja słabo wyszkolonym bojownikom Wagnera i zmobilizowanym rezerwistom armii rosyjskiej – oceniono.

08:46 ISW: wizyta Zełenskiego w Bachmucie osłabia „wojenny” wizerunek Putina

Wtorkowa wizyta prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego na froncie, w atakowanym przez wojska rosyjskie Bachmucie, osłabia wysiłki Kremla, by prezentować Władimira Putina jako przywódcę aktywnie zaangażowanego w działania wojenne – ocenia amerykański Instytut Studiów nad Wojną (ISW).

Podczas gdy Zełenski w 300. dniu inwazji Rosji przeciwko Ukrainie nieoczekiwanie pojawił się na odcinku frontu, gdzie toczą się intensywne walki, Putin odznaczał urzędników kremlowskich i przedstawicieli administracji okupacyjnej na zajętych przez Rosję terenach Ukrainy. Decyzja o wręczeniu odznaczeń osobom z własnego kręgu, nie zaangażowanym bezpośrednio w walki na froncie, kontrastuje z wizytą Zełenskiego w Bachmucie i wywołała już krytykę pod adresem Putina wśród rosyjskich twardogłowych zwolenników wojny – zwracają uwagę analitycy.

Pobyt prezydenta Ukrainy w Bachucie „przyćmił wysiłki Putina, by wyrobić sobie renomę dowódcy czasu wojny i sprawiła, że operacja informacyjna Putina znalazła się w kłopotliwych warunkach” – ocenia ISW.

Amerykański ośrodek zwraca też uwagę na sytuację na Białorusi i ostrzeżenia wojskowych ukraińskich, że obecność tam wojsk rosyjskich stanowi wystarczający potencjał, by stworzyć zagrożenie dla Ukrainy.

– Obserwowane przez ISW wskaźniki są zbieżne z najbardziej niebezpiecznym scenariuszem, jakim jest wznowiona inwazja Rosji na północną Ukrainę z Białorusi – czytamy w analizie. Przy tym, mimo tych sygnałów nie wydaje się bardzo prawdopodobne – zdaniem ośrodka – by do takiej inwazji doszło w najbliższym czasie.

ISW komentuje też wypowiedź Alaksandra Łukaszenki, który poinformował, że Białoruś otrzymała od Rosji systemy rakietowe S-400 i Iskander. Wcześniej, w 2020 roku, Łukaszenka nie zgodził się na to, by systemy te działały na Białorusi. „Łukaszenka zapewne odciąga przychylenie się do istotniejszych żądań Putina – jak zaangażowanie armii białoruskiej do wspólnej inwazji na Ukrainę – idąc na mniejsze ustępstwa, które latami blokował” – podsumowuje amerykański think tank.

08:11 Biały Dom przed wizytą prezydenta Zełenskiego: USA nie dążą do bezpośredniej wojny z Rosją

Prezydent USA Joe Biden dał do zrozumienia, że USA „nie dążą do bezpośredniej wojny z Rosją” – poinformował cytowany przez agencję Associated Press pragnący zachować anonimowość urzędnik Białego Domu przed zapowiedzianą na środę wizytą prezydenta Wołodymyra Zełenskiego w Waszyngtonie.

Podczas środowej wizyty prezydenta Ukrainy ogłoszony zostanie pakiet pomocy wojskowej o wartości 2 mld dolarów, obejmujący m.in. baterię systemu przeciwlotniczego i przeciwrakietowego Patriot. Decyzja o wysłaniu tej broni na Ukrainę zapadła mimo gróźb rosyjskiego MSZ, że dostarczenie zaawansowanego systemu rakietowego ziemia-powietrze zostanie uznane za krok prowokacyjny oraz że rakiety Patriot i obsługujące je personel zostaną uznane za uzasadniony cel wojskowy – zauważyła amerykańska agencja.

Biały Dom odpiera zarzuty Kremla, że dostarczenie baterii systemu Patriot oznacza eskalację zaangażowania Stanów Zjednoczonych w wojnę na Ukrainie. Wysoki rangą urzędnik administracji Bidena, zastrzegając sobie anonimowość, poinformował reporterów AP, że amerykański prezydent dał do zrozumienia, iż będzie nadal wspierać Ukrainę, ale „nie dąży do zaangażowania się w bezpośrednią wojnę z Rosją”.

Ukraińcy zabiegali o system Patriot od dawna. Amerykanie odmawiali właśnie w obawie przed uznaniem tego kroku przez Moskwę za eskalację konfliktu. Ponadto istniały obawy dotyczące szkolenia i tego, czy amerykańscy żołnierze byliby potrzebni do jego obsługi. Biden stanowczo odrzucił wysłanie jakichkolwiek amerykańskich oddziałów bojowych na Ukrainę.

Według urzędników Białego Domu czynnikiem, który zaważył na podjęciu decyzji dotyczącej przekazania systemu, były zmasowane ataki rakietowe Rosji, które spowodowały zniszczenie infrastruktury energetycznej Ukrainy, co powoduje że zimą wielu jej mieszkańców nie może ogrzać swoich domów – napisała AP.

Nie jest jasne, kiedy system Patriot trafi na ukraiński front, ponieważ amerykańscy wojskowi będą musieli najpierw przeszkolić żołnierzy ukraińskich w zakresie obsługi tego zaawansowanego technologicznie systemu. Szkolenie może potrwać kilka tygodni i ma się odbyć na poligonie Grafenwoehr w Niemczech. Dotychczas wszystkie szkolenia sił ukraińskich przez USA i Zachód odbywały się w krajach europejskich – podała agencja.

Jedna bateria Patriotów obejmuje zazwyczaj do ośmiu wyrzutni, z których każda może pomieścić cztery rakiety. Do obsługi i utrzymania całego systemu, w skład którego wchodzi radar, stacja kontroli, komputery i generatory, potrzeba zwykle około 90 żołnierzy. Jednak jak zapewniają wojskowi USA, do odpalenia rakiet potrzeba tylko trzech żołnierzy – napisała AP.

07:59 Prezydent Zełenski: wyruszyłem do USA, by wzmocnić zdolności obronne Ukrainy

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował w środę, że wyruszył w podróż do Stanów Zjednoczonych, a celem wizyty jest wzmocnienie zdolności obronnych jego kraju. Zełenski potwierdził, że w trakcie wizyty spotka się z prezydentem Joe Bidenem.

– Wyruszyłem do USA w celu wzmocnienia oporu i zdolności obronnych Ukrainy. W szczególności, omówimy z prezydentem USA Joe Bidenem współpracę Ukrainy i USA – napisał Zełenski na Twitterze. Potwierdził, że wystąpi w Kongresie Stanów Zjednoczonych i przeprowadzi inne rozmowy dwustronne.

Zełenski ma spotkać się z Bidenem w środowe popołudnie czasu lokalnego (wieczór czasu polskiego), wystąpić podczas wspólnej konferencji prasowej z prezydentem USA i wieczorem wygłosić przemówienie przed połączonymi izbami Kongresu.

Biały Dom poinformował we wtorek, że podczas wizyty prezydenta Ukrainy w Waszyngtonie ogłoszony zostanie pakiet pomocy wojskowej o wartości 2 mld dolarów, obejmujący m.in. baterię systemu przeciwlotniczego i przeciwrakietowego Patriot. Szkolenie z obsługi tej broni ma odbyć się w kraju trzecim.

Zgodnie z zapowiedziami przedstawiciela administracji amerykańskiej prezydenci Ukrainy i USA odbędą „pogłębioną, strategiczną dyskusję” na temat przebiegu wojny. Będą też rozmawiać o zdolnościach wojskowych i szkoleniach, które USA i ich sojusznicy zapewniają Ukrainie, pomocy gospodarczej, energetycznej i humanitarnej dla Kijowa.

Podczas swojego przemówienia w Kongresie – Zełenski wystąpił już raz przed dwoma izbami amerykańskiego parlamentu wirtualnie, w marcu – ukraiński przywódca ma podziękować Amerykanom za wsparcie i przekonywać ich do dalszej pomocy, prezentując walkę Ukrainy jako walkę na rzecz demokracji.

Pytany o obawy dotyczące bezpieczeństwa podróży Zełenskiego w warunkach wojny, przedstawiciel administracji USA powiedział, że obie strony zgodziły się, że istnieją odpowiednie „parametry bezpieczeństwa” do organizacji wizyty.

Jest to pierwsza zagraniczna podróż prezydenta Ukrainy od lutowej inwazji Rosji oraz jego druga wizyta w Białym Domu; pierwszą złożył we wrześniu ubiegłego roku.

07:00 Biały Dom: podczas wizyty prezydenta Zełenskiego ogłosimy nowy pakiet pomocy dla Ukrainy, w tym przekazanie baterii rakiet Patriot

Podczas środowej wizyty prezydenta Ukrainy w Waszyngtonie ogłoszony zostanie pakiet pomocy wojskowej o wartości 2 mld dolarów, obejmujący m.in. baterię systemu przeciwlotniczego i przeciwrakietowego Patriot – zapowiedział wysoki rangą przedstawiciel administracji USA. Potwierdził też, że obok spotkania z prezydentem Joe Bidenem, Wołodymyr Zełenski wygłosi przemówienie przed połączonymi izbami Kongresu Stanów Zjednoczonych.

Jak przekazał przedstawiciel Białego Domu podczas telefonicznej konferencji prasowej, zapowiadającej niespodziewaną wizytę prezydenta Ukrainy, jest ona wynikiem rozmowy obu głów państw z 11 grudnia, zaś formalnie została potwierdzona w minioną niedzielę. Zełenski ma spotkać się z Bidenem w środowe popołudnie czasu lokalnego (wieczór czasu polskiego), wystąpić podczas konferencji prasowej i wieczorem wygłosić przemówienie przed połączonymi izbami Kongresu.

– Podczas spotkania prezydent Biden będzie miał okazję odbyć z prezydentem Zełenskim pogłębioną, strategiczną dyskusję na temat drogi czekającej nas na polu bitwy, o zdolnościach wojskowych i szkoleniu, które USA i nasi sojusznicy będą dalej zapewniać Ukrainie, sankcjach i kontrolach eksportu (…) oraz gospodarczej, energetycznej i humanitarnej pomocy, jaką dostarczamy, by polepszyć życie Ukraińców – powiedział urzędnik.

Poinformował, że USA ogłoszą także nowy pakiet uzbrojenia dla Ukrainy warty 2 mld dolarów, w skład którego wejdzie bateria rakiet Patriot. Szkolenie z obsługi tego przeciwlotniczego i przeciwrakietowego systemu ma odbyć się w kraju trzecim.

Przedstawiciel administracji podkreślił, że prezydent Biden nie zamierza w żaden sposób „naciskać, popychać, czy szturchać” Zełenskiego co do rozmów pokojowych.

– To będzie przesłanie solidarności i wsparcia, koordynacji i zjednoczenia oraz zapewnienia, byśmy postawili Ukrainę w najlepszej możliwej pozycji – powiedział. Dodał, że Biden zamierza powtórzyć Zełenskiemu i Ukraińcom swoją obietnicę, że USA będą wspierać Ukrainę „tak długo, jak trzeba”.

Pytany o obawy dotyczące bezpieczeństwa podróży Zełenskiego w warunkach wojny, oficjel powiedział, że obie strony zgodziły się, że istnieją odpowiednie „parametry bezpieczeństwa”, do odbycia wizyty. Wskazał przy tym, że tuż przed wyruszeniem do Waszyngtonu Zełenski udał się do Bachmutu, o który toczą się obecnie najbardziej zaciekłe walki na froncie.

Środowa wizyta będzie pierwszą zagraniczną podróżą prezydenta Ukrainy od lutowej napaści Rosji oraz jego drugim spotkaniem w Białym Domu po wizycie we wrześniu ubiegłego roku.

W trakcie wizyty w Kongresie odbyć ma się głosowanie nad projektem budżetu Stanów Zjednoczonych, przewidującym 45 mld dolarów na pomoc wojskową i gospodarczą dla Ukrainy. W pierwszym głosowaniu proceduralnym we wtorek w Senacie za dalszym procedowaniem ustawy zagłosowało 70 z 100 senatorów.

Przedstawiciel Białego Domu powiedział, że głosowanie w tej sprawie pokaże, że „mimo niektórych pogłosek i sugestii temu przeczących, wsparcie dla Ukrainy pozostanie szerokie, głębokie i ponadpartyjne”.

Podczas swojego przemówienia w Kongresie – Zełenski wystąpił już raz przed dwoma izbami amerykańskiego parlamentu wirtualnie, w marcu – ukraiński przywódca ma podziękować Amerykanom za wsparcie i przekonywać ich do dalszej pomocy, prezentując walkę Ukrainy jako walkę na rzecz demokracji.

06:51 Politolog: spotkanie Putina z Łukaszenką miało pokazać, że Rosja wciąż jest w wielkiej grze

Spotkanie Władimira Putina z Alaksandrem Łukaszenką miało pokazać, że Rosja nadal uczestniczy w „wielkiej grze” – powiedział szef kijowskiego Instytutu Polityki Światowej Jewhen Mahda. Zdaniem politologa podczas rozmów padły słowa, mogące być ostrzeżeniem dla państw NATO.

– Dla Putina, który coraz bardziej orientuje się na wewnętrznego odbiorcę swojej polityki, ważne było pokazanie, że wielka gra wciąż się toczy – powiedział, komentując poniedziałkowe rozmowy w Mińsku.

Ekspert zwrócił uwagę, że w trakcie spotkania dwaj dyktatorzy rozmawiali o współpracy wojskowej, w szczególności o przygotowywaniu białoruskich lotników do obsługi samolotów „ze specjalnymi jednostkami bojowymi”, o czym mówił Łukaszenka.

– Teza o przygotowywaniu lotników do lotów samolotami ze specjalnymi jednostkami bojowymi sugeruje, że jest to broń jądrowa. Sądzę, że słowa te adresowane są nie do Ukrainy, lecz do Polski, Litwy i Łotwy, czyli państw NATO – wskazał.

W ocenie Mahdy Putin nie zamierzał na tym etapie skłonić Łukaszenki do zaangażowania się wojsk białoruskich w wojnę z Ukrainą.

– Nie sądzę, że Putin chciał zmusić Łukaszenkę, by wydał rozkaz zaangażowania się białoruskich wojsk w wojnę. Dlatego, że nie dałoby to efektu niespodzianki. To można robić dopiero wtedy, gdy na Białorusi będzie dostateczna liczba rosyjskich wojsk – powiedział politolog.

Zapewnił przy tym, że Ukraina przygotowana jest do ewentualnego ataku ze strony Białorusi. – Ukraina gotowa jest do odparcia możliwego ataku z Białorusi. Ukraina jest na to gotowa jako od strony technicznej tak i wojskowej – zaznaczył.

– Jeśli w tej napaści weźmie udział armia Białorusi, to będzie to początkiem politycznego końca Łukaszenki. Dopóki to się nie stało, Łukaszenka ma szanse uratowania się po porażce Rosji i Putina – oświadczył Mahda.

PAP/ua/MarWer

Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj