Szykują się ostre cięcia w kartuskim magistracie. Z pracą pożegna się kilkadziesiąt osób

Do końca tego roku pracę straci ponad 40 osób z wszystkich referatów Urzędu Miasta w Kartuzach. Część już dostała wypowiedzenia, wśród nich szef kartuskiej straży miejskiej. Władze gminy tłumaczą, że utrzymanie magistratu kosztuje zdecydowanie za dużo. W poniedziałek wszedł w życie nowy regulamin organizacyjny urzędu. Pierwsze pięć osób dostało już wypowiedzenia. Wśród nich szef kartuskiej straży miejskiej, Wiesław Formela. Jego miejsce zajmie jeden ze strażników.

Z pracą w urzędzie wkrótce pożegna się też 20 osób, które zostały zatrudnione w ramach unijnego programu, bo kończy im się umowa. Kilka osób odejdzie też na emeryturę, a więc w naturalny sposób zwolnią się etaty. – Proces redukcji zatrudnienia ma zakończyć się do końca tego roku, powiedział reporterowi Radia Gdańsk sekretarz urzędu Tomasz Nadolny. Nie potrafił jednak wyliczyć, ile uda się w ten sposób zaoszczędzić.

Niedawno pracę stracił także dyrektor Muzeum Kaszubskiego oraz prezes Kartuskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji.

ga/as
Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj