W centrum Słupska doszło do tragicznego pożaru. W piątek około godz. 8:15 strażacy zostali wezwani do kamienicy przy ulicy Reymonta 12, gdzie płonęło jedno z pomieszczeń w mieszkaniu.
– Część lokatorów z uwagi na zadymienie wyszła na balkon. Rano mieszkańcy poczuli spaleniznę. W jednej chwili pojawił się czarny dym – relacjonowała Aldona Słowik, jedna z lokatorek.
W akcji wzięło udział pięć zastępów ratowników. Pomimo ich starań nie udało się uratować życia 82-letniego właściciela mieszkania, w którym pojawił się ogień.
– W trakcie działań gaśniczych odnaleziono mężczyznę. Po ewakuowaniu go w bezpieczne miejsce przystąpiono do udzielania kwalifikowanej pierwszej pomocy przedmedycznej. Po przyjeździe karetki na miejsce przekazano poszkodowanego medykom. Nikt oprócz mężczyzny nie ucierpiał – wyjaśnił kpt. Piotr Basarab ze słupskiej straży pożarnej.

(fot. Radio Gdańsk/Łukasz Kosik)
– Zapaliło się coś w mieszkaniu na pierwszym piętrze. Straż pożarna musiała reagować bardzo szybko, więc zalane jest mieszkanie poniżej. Uruchomiliśmy wsparcie dla lokatorów, ponieważ w budynku odcięte zostało zasilanie – poinformowała administratorka kamienicy Renata Stec.
Zalane są mieszkania na parterze. Okoliczności tragedii wyjaśnią śledczy.
Łukasz Kosik, Sebastian Kwiatkowski/mk





