Służby drogowe znowu zaspały – to najczęstsze komentarze kierowców, którzy podróżują po drogach Pomorza. Nieustające opady śniegu spowodowały opóźnienia w kursowaniu komunikacji autobusowej.
– Tragedia to najlepsze słowo, które opisuje stan dróg miejskich i podmiejskich. Na trasie nie widziałem żadnego pługa, a śniegu wciąż przybywa – opisał zirytowany kierowca słupskiego PKS.
OPÓŹNIENIA PRZEWOŹNIKÓW REGIONALNYCH
Przez opady śniegu sytuacja stale się pogarsza. Utrudnienia występują zarówno na drogach krajowych, jak i wojewódzkich.
– Najgorsza sytuacja jest na trasie do Bytowa. Gdy jechałem do Słupska, zanotowałem godzinne opóźnienie. Obawiam się, czy w ogóle gdziekolwiek dojadę – wskazał Józef Hidelbrand, kierowca bytowskiego PKS.

(fot. Radio Gdańsk/Łukasz Kosik)
APEL POLICJI
O zdjęcie nogi z gazu apelują pomorscy policjanci.
– Warunki są bardzo trudne. Przypominamy o zachowaniu bezpiecznej odległości od poprzedzających nas pojazdów i dostosowanie odpowiedniej prędkości – zaznaczył podkom. Jakub Bagiński ze słupskiej policji.

(fot. Radio Gdańsk/Łukasz Kosik)
CIĘŻARÓWKI BLOKUJĄ DROGI
Przez nieustające opady śniegu najwięcej problemów mają kierowcy ciężarówek, którzy nie są w stanie podjechać pod nawet niewielkie wzniesienie, dlatego rezygnują z dalszej jazdy.
– Nie jestem w stanie pokonać małego wzniesienia, koła się ślizgają, dlatego stoję i czekam na pomoc drogową. Inni się nie poddają i zakładają łańcuchy. Ja korzystam z nich na tylnej osi. Muszę dostarczyć towar w terminie, dlatego chcę jak najszybciej ruszyć – przekazał Dariusz Walentynicz, kierowca unieruchomionego pojazdu.
Przez opady śniegu najtrudniejsza sytuacja występuje obecnie na drodze krajowej nr 21 pomiędzy Ustką a Słupskiem, trasie S6 w okolicach Lęborka oraz drodze wojewódzkiej nr 212 w kierunku Bytowa.
Łukasz Kosik/mk





