Kolejny pożar w powiecie słupskim. Gmina Redzikowo organizuje pomoc dla pogorzelców

(Fot. Radio Gdańsk/Łukasz Kosik)

Rodzina z Płaszewka w gminie Redzikowo straciła dach nad głową. Dobytek mieszkańców domu jednorodzinnego w kilka minut doszczętnie strawił ogień.

Budynek zamieszkiwała kobieta z córką, które obecnie czekają na decyzję inspektora nadzoru budowlanego w sprawie odbudowy.

„NIE MAJĄ GDZIE SIĘ PODZIAĆ”

– Straty są olbrzymie. Nie wiemy, co było przyczyną pożaru. Obecnie staramy się uratować, co tylko się da. Niestety, budynek nie nadaje się obecnie do zamieszkania – mówi jedna z poszkodowanych mieszkanek.

(Fot. Radio Gdańsk/Łukasz Kosik)

Sąsiedzi są poruszeni tragedią, która wydarzyła się w czasie największych mrozów. – W nocy temperatura spadła do -17 stopni Celsjusza. Strażacy mieli olbrzymie trudności z podłączeniem się do zasilania wody, bo wszystko wkoło zamarznięte. Teraz trzeba im pomóc, bo nie mają się gdzie podziać – podkreśla sąsiadka poszkodowanej rodziny. W pomoc włączyły się również władze gminy Redzikowo.

PLAGA POŻARÓW W POWIECIE SŁUPSKIM

Obecnie na miejscu pracuje biegły, który ustala okoliczności zdarzenia. Strażacy apelują o czyszczenie kominów z sadzy, która jest najczęstszą przyczyną pożarów poddaszy. Tylko od początku roku z tego powodu słupscy strażacy interweniowali kilkadziesiąt razy. Niestety, w wielu przypadkach nie udało się opanować ognia

– Zgłoszenie o pożarze w Płaszewku otrzymaliśmy około 22:00, na miejsce zostało wysłanych kilka zastępów straży pożarnej. Ogniem zostało objęte poddasze budynku jednorodzinnego. Na szczęście nikt nie ucierpiał, obecnie nie są znane przyczyny pożaru – informuje Kapitan Piotr Basarab z Państwowej Straży Pożarnej w Słupsku.

Zdaniem strażaków nieszczelność przewodów kominowych mogła być powodem pożaru, dlatego apelują o sprawdzanie instalacji grzewczych.

Łukasz Kosik/ua

Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj