Sto procent samochodów skontrolowanych i zważonych w 2025 roku przez Inspekcję Transportu Drogowego w województwie pomorskim było przeciążonych. Chodzi łącznie o 917 pojazdów, z czego ponad pół tysiąca stanowiły auta o dopuszczalnej masie do 3,5 tony. Najcięższy z nich ważył ponad 8 ton. Rekordzista wśród tirów osiągnął aż 100 ton, choć powinien ważyć nie więcej niż 40.
Zdaniem Łukasza Baranowskiego, Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego, potrzebne są zmiany w prawie oraz działania systemowe, ponieważ wśród ukaranych kierowców i firm nie brakuje recydywistów.
– Pomimo naszych cyklicznych kontroli są firmy, które zajmują się wyłącznie tym, czyli przewożeniem zbyt dużych ładunków. Niektóre z nich działają na rynku od 15, 20 lat, a nawet dłużej. Nie mam teraz dokładnych danych, ale oczywiste jest, że skoro funkcjonują tyle lat i przez cały ten czas płacą kary, to po prostu nadal im się to opłaca – mówi Baranowski.
Maksymalny mandat dla kierowcy wynosi 3 tysiące złotych. Przewoźnicy muszą natomiast liczyć się z karami sięgającymi łącznie około 25 tysięcy złotych. Zdaniem Baranowskiego warto rozważyć także odbieranie prawa jazdy kierowcom prowadzącym przeciążone ciężarówki.
Z Łukaszem Baranowskim rozmawiał Kuba Kaługa. Posłuchaj:
Puch/aKa





