Jaką wartość mają oceny agencji ratingowych? „Kiedyś były jak zaklęcia, teraz tracą na znaczeniu”

Choć dookoła recesja i kryzys wywołany przez pandemię koronowirusa, agencja ratingowa Fitch ma dobrą wiadomość dla Polski. Agencja utrzymała rating na poziomie A- z perspektywą stabilną. Jak to obrazuje naszą gospodarkę i jej przyszłość? Co ta ocena oznacza dla zagranicznych parterów gospodarczych Polski? O tym rozmawialiśmy w programie „Ludzie i Pieniądze”. Gośćmi Iwony Wysockiej byli Marek Lewandowski, rzecznik „Solidarności” oraz Maciej Wośko, redaktor naczelny „Gazety Bankowej”.

– Kiedyś, na przełomie wieków, ratingi były zaklęciem, sygnalizującym inwestorom, w którą stronę świata pójść z inwestycjami. W tym momencie ratingi tracą na znaczeniu. Mamy za sobą przygodę z ocenami ratingowymi po zmianie rządów w Polsce, kiedy ewidentnie agencje zareagowały bardzo nerwowo i później musiały to korygować, przyznając, że oceny były wystawiane na podstawie subiektywnych odczuć – komentował Maciej Wośko.

– Dobrze, że są agencje ratingowe, natomiast one mogą wyrządzić dużo krzywdy. To są prywatne firmy, poza wszelką kontrolą, mogą powiedzieć wszystko i wzmocnić albo osłabić każdą gospodarkę – dodawał Marek Lewandowski.

Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj