Marek Seweryński – dlaczego nie zobaczyć zorzy polarnej?
Pojechał na Spitsbergen żeby zobaczyć zorzę polarną. Trochę go zawiodła, pomimo znacznej aktywności słońca była raczej słaba. Udało mu się za to sfotografować niebo we wszystkich swoich barwnych aspektach jednocześnie w surowym klimacie.

















