Relacje_archiwum



Polska – Chile. Komplet widzów

W Ergo Arenie po raz drugi komplet widzów. Ogłuszający doping dla biało-czerwonych. Spotkanie rozpoczęło Chile, ale pierwszą skuteczną interwencję zaliczył Wichary!

Witamy z Ergo Areny

Kolejne spotkanie reprezentacji Polski. Przeciwnikiem Chile! Znowu świetna atmosfera w hali na granicy Gdańska i Sopotu!! Szczypiorniści już na parkiecie. Za chwilę zaczynamy

Koniec rundy zasadniczej. Jak wygląda tabela?

Lechia dzięki wygranej z Ruchem zajęła 7. miejsce, co oznacza, że zagra w grupie mistrzowskiej. Tuż za nią uplasowało się Podbeskidzie Bielsko-Biała. Sytuacja tej drużyny była dość kuriozalna, bo przez te same statystyki, co Ruch Chorzów, o miejscu w pierwszej ósemce zadecydował ranking… Fair Play. Pojawiają się jednak głosy, że ostatecznie podliczyć punkty do tej klasyfikacji będzie można w poniedziałek. W każdym razie, na pewno na ten moment to Podbeskidzie

Koniec meczu! Lechia zagra w grupie mistrzowskiej!

Świetne 2:0 na koniec rundy zasadniczej daje Lechii spokój jeśli chodzi o utrzymanie i ambicje na zajęcie miejsc premiowanych grą w pucharach europejskich. Świetny mecz rozegrał Milos Krasic, który rządził polem karnym. Pierwszą bramkę zdobył Sebastian Mila po rzucie karnym, a drugą bezwzględnie wykończył Flavio Paixao. Kibice Lechii w doskonałych humorach mogą opuścić stadion i świętować wyśmienity występ ich ulubieńców!

Ruch w tym momencie wypada z najlepszej ósemki

Podbeskidzie zdobywa gola i wychodzi na prowadzenie 2:0 w meczu z Termalicą. To oznacza, że Ruch i Podbeskidzie mają tyle samo punktów i taki sam bilans bramek. W takim wypadku decyduje ranking w tabeli Fair Play. Tam lepsze jest Podbeskidzie. Tymczasem z boiska schodzi Milos Krasic. – Niekwestionowany MVP, gracz meczu – mówi Włodzimierz Machnikowski. I trudno się z nim nie zgodzić. Za Krasicia wchodzi

Kropla dziegciu – bramkarz Lechii

Chociaż zachowuje czyste konto, to można mieć pretensje do Milinkovicia-Savicia. Bramkarz Lechii Gdańsk gra niepewnie. Włodzimierz Machnikowski zwraca uwagę na to, że golkiper ma wyraźne problemy z łapaniem piłki. Ta odbija się po prostu od jego rąk. Wygląda na to, że podobne zdanie ma nasz reporter Sylwester Pięta.   Pewne na chwilę obecną wydaje się tylko to, że Vanja Milinković-Savić straci miejsce w składzie #LGDRCH — Sylwester

Ruch przejął inicjatywę

Chociaż goście wykazują większą chęć do gry, to nie stwarzają jak na razie poważniejszego zagrożenia pod bramką Milinkovicia-Savicia. Tymczasem Piotr Nowak podejmuje decyzję o drugiej zmianie. Boisko opuszcza strzelec pierwszej bramki Sebastian Mila. Kibice skandują jego nazwisko. Doświadczonego pomocnika zastępuje Kovacević. Jednocześnie przenosimy się na chwilę do Krakowa. Tam Zagłębie doprowadza do remisu, a to oznacza, że „Biała Gwiazda” wypada z pierwszej ósemki,

Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj