Relacje_archiwum



Hlebowicz w Komentarzach: Wiele zależy od nauczyciela

– W szkole moich dzieci nauczyciel zadał swoją własną lekturę, którą chciał omówić i to było dobre. Trzeba było o niej napisać. Mój syn wybrał Psy wojny, a córka książkę Mieczysława Abramowicza – mówi Maciej Kosycarz. – Ważne jest, na ile szkoła zachęca, a na ile zniechęca do czytania książek. Tutaj zawsze mam problem z lekturami obowiązkowymi, które bywają niedostosowane do możliwości uczniów.

Abramowicz w Komentarzach: Czytają ci, w których rodzinach się czyta

Od zeszłego roku spadła liczba czytających. – W tym badaniu wyszło, że czytają ci, w których rodzinach się czyta. Ich dzieci i wnuki obracają się wśród ludzi, którzy czytają. Widzę po swojej rodzinie, mój wnuk, który ma 8 lat od 2 sam pochłania książki. On ciągle jest otoczony książkami. Jeśli nie wyniesiemy z domu i szkoły zamiłowania do czytania to nie będziemy czytać – uważa Mieczysław Abramowicz.

Kosycarz w Komentarzach: Polacy czytają tylko to, co jest im potrzebne

Niemal co piąty Polak nigdy w życiu nie przeczytał książki. Wyniki są zatrważające. – Polacy czytają w zakresie, który jest im potrzebny: podręcznik w szkole, cenę, przepis – mówił Maciej Kosycarz. Mieczysław Abramowicz potwierdził tę tezę. – Wiele osób deklaruje, że przestali czytać, kiedy skończyli szkolę. Czyli tylko to co obowiązkowe. To przerażające – dodał. – Jesteśmy w ogonie w Europie, jeśli chodzi o czytanie. Czytanie książek

Terapeuta: Musimy bardziej pomagać uzależnionym od innych rzeczy niż substancje psychoaktywne

– Młodzież bardzo często po raz pierwszy w sprawie narkotyków kontaktuje się dopiero z terapeutą. Przychodzą do gabinetu z rodzicami i wtedy zaczyna z nimi rozmawiać. To trzeba zmienić. W domu też trzeba rozmawiać. – W mojej ocenie w Gdańsku jest dobry system pomocy osobom uzależnionym od substancji psychoaktywnej. Staramy się wyłapywać obszary, które wymagają wsparcia i je wspierać. Rośnie jednak liczba osób uzależnionych od zachowań,

Terapeuta: Uzależnień jest mnóstwo, pokazują to badania

– Bardzo często jest tak, że osoby, które nawet krótko biorą dopalacze, są już nimi bardzo poraniona. Następują zmiany neurobiologiczne, bardzo szybko występują uszkodzenia psychiczne. Nie trzeba długo brać dopalaczy, żeby być leczonym w tzw. podwójnej diagnozie – czyli równolegle przez psychiatrę i terapeutę. To bardzo trudne. – Niektóre dopalacze są bardziej przewidywalne niż narkotyki, inne mniej. Nie wiemy co kryje

Terapeuta: Więcej dopalaczy i narkotyków bierze się wiosną i latem

Gościem drugiej Rozmowy Kontrolowanej jest Radosław Nowak z Gdańskiego Centrum Profilaktyki Uzależnień. Wywiad przeprowadza Agnieszka Michajłow. W ubiegłym roku dopalaczami zatruło się 8 razy więcej osób. – W pracy z młodzieżą nie obserwuję żadnego wzrostu. Jako grupa specjalistów dopalacze traktujemy jako narkotyki. Są niebezpieczne, mogą zabić nawet po pierwszym kontakcie. Pomorskie w miarę trzymało równowagę, dużo osób zatruło

Zmuda-Trzebiatowski: Jeśli kilka osób mówi ci, że jesteś pijany, to nawet, jeśli nie wziąłeś kieliszka, idź się połóż. Ja się z tym zgadzam

– Ludzie muszą ponosić skutki decyzji, którą podjęli. Decyzja nie była żadnym gestem nielojalności, ale moje gesty nie wystarczą. Jeśli moi koledzy uważają, że było inaczej, przyjąłem tę argumentację. Nie uważam, że mam zawszę rację. Jest takie powiedzenie: Jeśli kilka osób mówi ci, że jesteś pijany, to nawet, jeśli nie wziąłeś kieliszka, idź się połóż. Ja się z tym zgadzam. – Uważam, że każdy

Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj