Sport



Zaczynał od podawania piłek, skończył, strzelając gola przy Ejsmonda. Jacek Grembocki wspomina derbowe mecze z Arką

Zapamiętał, że kiedy nareszcie załapał się do podawania piłek, to wystawiono go przy sektorze, zajmowanym przez kibiców Arki. To, czego się nasłuchał i stres, jaki przeżył, ustanowiły fundament pod zadziorność i hardość, które potem prezentował na boisku. Puentą jego kontaktów z Arką był gol, strzelony w sezonie 1983/84 w zwycięskim wyjazdowym meczu przy Ejsmonda. To było to samo wydarzenie, podczas którego Lechiści zdobyli słynną górkę.

Jak Kulwicki i Burzyński grali sparingi z Zielenią Miejską. Historia przyjaźni Lechisty z Arkowcem [POSŁUCHAJ]

Lech Kulwicki – kapitan Lechii z czasów meczów z Juventusem Turyn i Stanisław Burzyński – pod koniec lat 70-tych jeden z najlepszych bramkarzy w Polsce, dwa razy zagrał w reprezentacji. Nie zagrali nigdy w jednej ligowej drużynie. Młodszy o trzy lata Kulwicki został ściągnięty do Lechii przez Jerzego Jastrzębowskiego w 1977 roku. Wówczas – od dwóch lat – Burzyński strzegł bramki Arki. Panowie przyjaźnili

Derby Trójmiasta w liczbach, czyli wszystko, co kibice powinni wiedzieć

Największe piłkarskie derby na Pomorzu i w całej północnej Polsce będą w niedzielę z kilku miar wyjątkowe. Po pierwsze – nigdy jeszcze nie odbywały się całkowicie bez kibiców, po drugie – jeśli Arka Gdynia je przegra, znajdzie się na krawędzi spadku do 1. ligi. Dla kibiców mamy garść liczb, które pozwolą umilić czas oczekiwania przed 44. meczem Lechii z Arką.

Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj