Dobre warunki jazdy na Pomorzu

Obwodnice: Trójmiasta i Południowa Gdańska przejezdne bez kłopotów. Największe problemy w krajobrazie zjazdów z obwodnicy w Gdańsku powoduje Spacerowa. Niemal na całej długości ruch jest spowolniony. W Gdyni Kack i Chwarzno znośne. Dość ciasno jest na Hutniczej. Dąbka do Kwiatkowskiego też wyraźnie spowalnia. Na liście korków też Reda. To zasługa drogowców pracujących przy budowie węzła przesiadkowego przy dworcu.

Symboliczne korki na mapie Trójmiasta

Armii Krajowej zazwyczaj zatkana od Jabłoniowej do Łostowickiej zwalnia dopiero od Cedrowej. Na sąsiedniej Havla ścisk od Łódzkiej. Warszawska niemal pusta. Małomiejska z Górnej Oruni spowalnia od Madalińskiego. Słowackiego do Niedźwiednika trzyma fason. Zwalnia od dawnego, wolnego fotoradaru. W Gdyni Chwaszczyńska i Chwarznieńska spokojne. Dąbka do Kwiatkowskiego na Obłuża w korku od Staniewicza.

Poranny szczyt niezmiennie łaskawy dla kierowców

Wzmożony ruch przede wszystkim na siódemce z Leźna do Kokoszek. Najwolniej między Lniskami a Leźnem. Ścisk też na 20 między światłami w Miszewie. Przed rondem w Chwaszczynie minimalny korek od strony Żukowa. Obwodnice Zachodnia Trójmiasta i Południowa Gdańska przejezdne bez kłopotów. Na zjazdach z obwodnicy pustki. Czuć koniec roku szkolnego.

„Tusk zaczyna bardziej szkodzić, niż pomagać”, a jego „hamletyzowanie” ws. ewentualnego powrotu do polskiej polityki zaczyna ludzi drażnić [PRASÓWKA]

Donald Tusk podczas wizyty w Warszawie 17 czerwca przy okazji przesłuchania przed sejmową komisją śledczą nie spotkał się z politykami Platformy Obywatelskiej, co zwykle robił wcześniej. Także nikt z byłych kolegów z ugrupowania nie zabiegał o spotkanie z nim – czytamy na portalu WP.pl.

Ostre słowa prezydent Gdańska w Sejmie. Kacper Płażyński: „Porównywanie działań rządu do czasów stalinowskich”

– 1 stycznia 1950 roku, kiedy szalały ciemne czasy stalinizmu, o których chyba mało kto chce pamiętać, to wtedy zostały znacjonalizowane zbiory muzealne publiczne i wszelkie inne prywatne. Czy dzisiaj chcecie doprowadzić do tego samego? Czy naprawdę te czasy stalinowskie są wzorem dla kilku posłów? – mówiła we wtorek w Sejmie prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz. – Język szacunku prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz:

Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj