Przejazd ulicą Stryjską w Gdyni już płynny

Dobre wieści z Gdyni ma dla nas pan Grzegorz. Pod wiaduktem w ciągu ulicy Stryjskiej da się już przejechać w obie strony. Tir, który utknął tam pół godziny temu, jakimś cudem odjechał w siną dal, zapewne z wysokim mandatem.

Obwodnica w kierunku Łodzi zatkana w dwóch miejscach

Korkuje się dojazd do bramek w Rusocinie obwodnicą Trójmiasta od strony Gdyni. Na razie zwolnić musimy na kilometrowym odcinku. Obwodnicą w stronę Łodzi wolno pojedziemy tez pomiędzy Karczemkami a Szadółkami.

Ślady Inki prowadzą do Wrzeszcza

Ostatnią noc przed aresztowaniem nastoletnia sanitariuszka AK Danuta Siedzikówna „Inka” spędziła we Wrzeszczu przy ul. Wróblewskiego 7. W gdańskiej dzielnicy Wrzeszcz mieszka Barbara, córka jednej z dwóch łączniczek wileńskiej AK, sióstr Mikołajewskich (Jadwigi i Haliny), u których „Inka” spędziła ostatnią noc.

Zamknięte ulice i ograniczenia w ruchu

Uroczystości pogrzebowe mogą wiązać się z utrudnieniami w ruchu. PRZEMARSZ Z BAZYLIKI NA CMENTARZ GARNIZONOWY Około godziny 14.30 po zakończeniu mszy w Bazylice konkatedralnej Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny rozpocznie się formowanie konduktu pogrzebowego i przemarsz z Bazyliki na Cmentarz Garnizonowy w Gdańsku trasą: ul. Piwna – Węglarska – Szeroka – Targ Drzewny – Hucisko – 3 Maja – gen. Antoniego Giełguda

Ciężarówka zablokowała przejazd pod wiaduktem w ciągu ul.Stryjskiej

Ciężarówka nie zmieściła się pod wiaduktem w Gdyni. To przez to zamknięty jest przejazd ulicą Stryjską w kierunku Witomina. Przez to zakorkowała się między innymi ulica Łużycka, którą kierowcy wybierają jako objazd. Na razie nie wygląda na to, żeby sytuacja miałaby się poprawiać, lepiej więc jak na razie omijać okolice ulicy Stryjskiej.

Wspólny pogrzeb „Inki” i „Zagończyka”

Decyzją rodzin, pogrzeb Żołnierzy Wyklętych Danuty Siedzikówny „Inki” i Feliksa Selmanowicza „Zagończyka” będzie wspólny. Zginęli tego samego dnia 28 sierpnia 1946 r., rozstrzelani przez UB. Oboje pochowano w bezimiennym grobie. Jesienią 2014 r. odnaleziono ich ciała na cmentarzu garnizonowym w Gdańsku. Dokonał tego zespół poszukiwawczy IPN kierowany przez prof. Krzysztofa Szwagrzyka. To umożliwiło zorganizowanie uroczystego pożegnania, czym także zajął się Instytut.

Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj