
Dlaczego pierogi? „Bo w Polsce to coś jak pizza we Włoszech i sushi w Japonii”.
Tym razem wybrałam się do trójmiejskich pierogarni. Oto są dwie niezwykłe. Nie sposób ich porównać, bo obie są inne, wyjątkowe i oferują to, czego, jeśli chodzi o pierogi, od dawna mi brakowało.











