Morskie drogi Jana Pawła II
Papież Polak kochał góry, ale pływał też po Bałtyku. Jan Paweł II w 1987 roku na pokładzie ORP ,,Mewa” przepłynął najpierw z Gdyni na sopockie molo, a następnie z Sopotu na Westerplatte.
Papież Polak kochał góry, ale pływał też po Bałtyku. Jan Paweł II w 1987 roku na pokładzie ORP ,,Mewa” przepłynął najpierw z Gdyni na sopockie molo, a następnie z Sopotu na Westerplatte.
Była jedyną żeglarką, która w tym roku wzięła udział w arcytrudnych regatach OSTAR 2013 przez Atlantyk. Wśród 17. załóg zajęła siódme miejsce.
Wydobycie XVII-wiecznego wraka z Martwej Wisły to nie lada operacja. W Jacht Klubie Północnym ma gdańskich Stogach Anna Rębas rozmawiała z nurkami z Narodowego Muzeum Morskiego, z archeologami i z szefem działu badań podwodnych instytucji Waldemarem Ossowskim.
Żeglowanie dla Krzysztofa Zawalskiego było koniecznością, zgodnie ze starą łacińską maksymą Navigare necesse est. Te słowa dyrektor Narodowego Centrum Żeglarstwa w Górkach Zachodnich lubił powtarzać i dodawał, że druga część maksymy brzmi już mniej optymistycznie nie tylko dla żeglarzy: Vivere non est necesse, czyli „życie koniecznością nie jest”.
Zamieszanie wokół Zatoki Puckiej i programu, który opracowuje Urząd Morski i ekolodzy. Zdaniem rybaków i samorządowców z Półwyspu ekolodzy i naukowcy robią wszystko dla dobra ptaków, fok i morświnów. A gdzie są ludzie? Pytają ci, którzy powołali specjalne stowarzyszenie Ruch Obrony Półwyspu Helskiego.
Natalia przyjechała do Gdańska z Jałty na kilka dni przed zaostrzeniem sytuacji na Krymie. Na Krymie się urodziła, ale nie chce tam żyć. Postanowiła szukać swojego miejsca w Gdańsku.
Problemy z sercem zaczęły się u pana Bogdana w wieku 46 lat. Gdy skończył pięćdziesiąt lat było coraz gorzej arytmia, niewydolność, przerost komory. Czasem na 3 piętro pan Bogdan wchodził pół godziny.
© 2024 - Radio Gdańsk