
Lider IV ligi pomorskiej stracił pierwsze punkty. Gedania 1922 Gdańsk zremisowała z Gryfem Słupsk
Gryf Słupsk na własnym boisku zremisował z Gedanią 1922 Gdańsk. Od samego początku meczu walka była zacięta.

Gryf Słupsk na własnym boisku zremisował z Gedanią 1922 Gdańsk. Od samego początku meczu walka była zacięta.

Piłkarze Gryfa Słupsk na własnym stadionie pokonali drużynę ze Stargardu Gdańskiego 2 do 0. Nie przeszkodziła im w tym przerwa w meczu spowodowana zadymieniem boiska przez kibiców.

Znamy pary pierwszej rundy piłkarskiego Pucharu Polski. Na tym szczeblu rozgrywek zagrają cztery pomorskie drużyny – Lechia Gdańsk i Arka Gdynia z ekstraklasy, Chojniczanka Chojnice z II ligi, oraz IV-ligowy Gryf Słupsk. Los nie był łaskawy dla Arki, która zmierzy się z rywalem z najwyższej klasy rozgrywkowej. Lechia spotka się z trenerem, który święcił z klubem triumfy.

Kolejny mecz sparingowy to dla trenera Gryfa Słupsk okazja, aby sprawdzić nowych zawodników przed ligowymi rozgrywkami. W starciu z Bytovią Bytów swoje umiejętności na murawie zaprezentowali trzej testowani piłkarze, którzy oddali dwa celne strzały. Choć gospodarze mieli wiele okazji do zdobycia bramki w pierwszej połowie, to prawdziwy „worek goli” rozwiązał się dopiero w drugiej części spotkania.

W pierwszej połowie meczu z Gwardią Koszalin słupszczanie grali bardziej podstawowym składem. Mieli sporo sytuacji do pokonania bramkarza gości, ale pierwszą bramkę w meczu zdobył sprytnym strzałem w krótki róg z rzutu wolnego Kwiatkowski.

Zmieniłem podejście do kierowania klubem. Nie będzie żadnych sentymentów, będę bezwzględnie egzekwował to, na co się z zawodnikami i trenerami umówiliśmy – mówi prezes Gryfa Słupsk Mirosław Lewandowski. Po jednym sezonie w trzeciej lidze zespół spadł do niższej klasy rozgrywkowej.

To był mój najtrudniejszy sezon w karierze, ale kolejnym chce udowodnić przede wszystkim sobie, że możemy coś jeszcze osiągnąć i wrócić do trzeciej ligi na stałe – mówi trener piłkarzy Gryfa Słupsk Krzysztof Müller.
© 2024 - Radio Gdańsk