Konrad Mielnik



Silva rerum czyli w staropolskim ogrodzie rzeczy

W XVIII-wiecznej Polsce maskowano brak równości wśród szlachty

W XVIII wieku panowała powszechna nierówność. Długo jednak utrzymywano stan pozornej równości. Teoretycznie każdy szlachcic, nawet ten biedny i głodujący, miał prawo zjawić się na sejmiku i głosować. Tak naprawdę były to szare masy, które przychodziły na sejmiki głównie po to, żeby się najeść.

Silva rerum czyli w staropolskim ogrodzie rzeczy

Korupcja przy zamówieniach publicznych w Gdańsku? Spokojnie, to o zamierzchłych dziejach

Promowanie własnej rodziny do stanowisk państwowych nie było niczym dziwnym. Nepotyzm był zjawiskiem akceptowanym. To jednak nie jedyne przewinienia ludzi bratających się z władzą i do niej dążących w wieku XVII. Już wtedy istniało coś, co dziś nazwalibyśmy zamówieniami publicznymi, jednak nie było przetargów, co dawało duże pole do nadużyć. 

Silva rerum czyli w staropolskim ogrodzie rzeczy

Ogromne fortuny w XVIII-wiecznej Polsce

Jakie sumy pieniężne krążyły w nielegalnym obiegu w XVIII-wiecznej Polsce? Jak duże fortuny zgromadzili przywódcy wielkich domów? Skąd brały się duże pieniądze, skoro gospodarka opierała się wyłącznie na działalności rolniczej, z której były niewielkie zyski?

Kultura

Odbył się pierwszy w tym roku koncert z cyklu „aMuz w Radiu Gdańsk”

W Studiu Koncertowym im. Janusza Hajduna w niedzielę, 12 stycznia, odbył się pierwszy w nowym roku koncert z cyklu „aMuz w Radiu Gdańsk”. Dla naszych słuchaczy mieliśmy aż dziesięć podwójnych zaproszeń, które można było zdobyć na naszej antenie podczas „Strefy Aktywnego Słuchania”.  

Silva rerum czyli w staropolskim ogrodzie rzeczy

Korupcja polityczna w dawnej Polsce, czyli jak nielegalnie jednano sobie szlachtę

Podpłaceni posłowe na Sejm i sejmiki będące areną korupcji. Jak wyglądała polityczna rzeczywistość XVIII wieku? – Nie zawsze było to wręczanie sakiewek pełnych złota. W przypadku sejmików było to goszczenie hołoty szlacheckiej, która za bigos, pieczeń i alkohol była gotowa głosować tak, jak patron sobie życzył – mówił Władysław Zawistowski w audycji „Silva rerum, czyli w staropolskim ogrodzie rzeczy”.

Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj