Marcin Kaleciński



Co zachwyca w obrazie Hansa Memlinga?

Wystawy, spektakle, koncerty, spotkania naukowe i popularnonaukowe. W sumie kilkadziesiąt wydarzeń odbyło się w ramach Roku Memlinga, który obchodzony był w Gdańsku w 2017 roku. Kończąc cykl audycji, który odbywał się w ramach projektu „Jeden ze 100 najważniejszych obrazów w sztuce dawnej”, rozmawialiśmy o ty, co wciąż zachwyca i zadziwia w dziele mistrza z Brugii.

Gotyckie łóżko oraz obrazy, rzeźby i modlitewniki. Wystawa o pobożności w czasach Memlinga

Jak wyglądała sypialnia sprzed 500 lat? Tego będzie można się dowiedzieć na wystawie w Zielonej Bramie, czyli oddziale Muzeum Narodowego w Gdańsku. 30 listopada zostanie otwarta ekspozycja „Zamieszkać z Chrystusem i Marią. Sztuka dewocji osobistej w Niderlandach 1450–1530”. – Pokażemy ok. 60 eksponatów z polskich zbiorów – od małych obrazów, poprzez modlitewniki i rzeźby po gotyckie łóżko – mówi w audycji

Gwiazdy historii sztuki w Gdańsku. Przyjedzie m.in. „papież od Memlinga”

– To jest szczególna sztuka, bo spełniająca osobiste, emocjonalne potrzeby – mówi prof. Marcin Kaleciński z Uniwersytetu Gdańskiego, organizator konferencji „Hans Memling i sztuka dewocji osobistej w Niderlandach XV i początku XVI wieku”. Dodaje, że słowo „religio” fundamentalnie oznacza więź. – I ta potrzeba więzi, bliskości realizuje się w tych niezwykłych dziełach sztuki, przede wszystkim w obrazach tablicowych. One są niewielkie, można je wziąć

Memling a inni malarze jego czasów

„Sąd Ostateczny” Hansa Memlinga na tle sztuki religijnej w malarstwie niderlandzkim. Prof. Marcin Kaleciński porównuje obraz z innymi tego rodzaju dziełami, które powstały w średniowieczu, między innymi z „Sądem Ostatecznym” Rogiera van der Weydena.

Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj