
Po wybuchu pożaru kobieta wyskoczyła przez okno i zginęła. Mężczyzna rzucił się pod pociąg. Śledczy: te wypadki mogą być powiązane
Śledczy uważają, że dwa tragiczne wypadki, do których doszło rankiem w Gdańsku, mogą być ze sobą powiązane.

Śledczy uważają, że dwa tragiczne wypadki, do których doszło rankiem w Gdańsku, mogą być ze sobą powiązane.

Tragiczny pożar w Gdańsku – nie żyje jedna osoba. Po 17:00 strażacy dostali zgłoszenie, że pali się drewniana komórka lokatorska na podwórzu kamienicy przy ulicy Na Stoku na Biskupiej Górce.

Jedenaście zastępów straży gasiło pożar budynków gospodarczych w Kopaniewie w powiecie lęborskim. Paliły się bele słomy.

Strażacy ugasili pożar składowiska odpadów tekstylnych w Kamieńcu koło Lęborka. Walka z ogniem trwała pięć dni. W szczytowym momencie pożar hałdy odpadów gasiło 28 zastępów straży pożarnej.

Udało się rozdzielić palącą się od nocy z czwartku na piątek ogromną pryzmę tekstyliów składowanych w Kamieńcu, w gminie Cewicie w powiecie lęborskim. To zapobiegnie rozprzestrzenianiu się pożaru. Strażacy walczą z ogniem w Kamieńcu od 40 godzin, m.in. z użyciem specjalnie zbudowanej magistrali wodnej. Akcja potrwa nawet kilka dni. Jednym z celów pracujących ekip było rozdzielnie palącej się pryzmy na mniejsze części. Tak, aby

28 zastępów straży pożarnej gasi pożar składowiska tekstyliów w Kamieńcu w powiecie lęborskim. To już drugie tego typu zdarzenie w ostatnich tygodniach w tym miejscu.

Prokuratura zaostrzyła zarzuty 29-latkowi podejrzanemu o podpalenie kamienicy w Gdańsku Aniołkach. Pożar wybuchł na początku sierpnia w budynku przy ulicy Smoluchowskiego. Ewakuowano 24 lokatorów – dwie osoby podtruły się dymem.












© 2024 - Radio Gdańsk