Śledziowe żniwa na Zalewie Wiślanym. Rybacy wykorzystują tarło [ZDJĘCIA]
Rybacy z Fromborka, Tolkmicka i Nowej Pasłęki ruszyli na Zalew Wiślany na śledziowe żniwa. Właśnie rozpoczęło się tarło.
Rybacy z Fromborka, Tolkmicka i Nowej Pasłęki ruszyli na Zalew Wiślany na śledziowe żniwa. Właśnie rozpoczęło się tarło.
Firma Wilbo od stycznia płaci pracownikom pensje w ratach. Produkcja jest wstrzymana, a zatrudnieni czują się niepewnie. – Staramy się odzyskać płynność w najważniejszych segmentach: produkcyjnym i pracowniczym – komentuje sprawę prezes. Kiedy sytuacja w firmie wróci do normy?
Na zamarzniętej Martwej Wiśle pojawili się miłośnicy wędkarstwa podlodowego. Kilkunastu wędkarzy łowiło ryby w okolicy mostu wantowego w Gdańsku.
Zbliżają się święta Bożego Narodzenia, co oznacza, że wraca temat ryb. Jak się okazuje, w ciągu całego roku w Polsce je się ich znacznie mniej niż w innych krajach.
Waldemar Osmałek denerwuje się gdy ogląda w TV reklamy preparatów z rekinów. Co roku brutalnie zabijanych jest 200 milionów rekinów. Najczęściej obcina się im płetwy, a resztę wyrzuca do morza. Rekinom grozi zagłada. To rabunkowa gospodarka, której skutkom natura nie jest w stanie skutecznie sięprzeciwstawiać. Waldemar Osmałek przystąpił do międzynarodowe ruchu płetwonurków działających na rzecz ochrony rekinów i promuje SHARK PROJECT.
Komisarz Komisji Europejskiej ds. Gospodarki Morskiej i Rybołówstwa chwali Polskę za walkę z malejącymi zasobami dorsza w Bałtyku. – Gdyby pozostałe kraje wprowadziły podobne środki, skuteczność tych działań byłby większa – pisze w specjalnym liście.
Każdej minuty z powodu działalności człowieka ginie 180 rekinów. Ekolodzy biją na alarm. Rekinom grozi zagłada. Przede wszystkim z powodu brutalnych połowów. Z rekinów wykorzystywane są tylko płetwy, reszta zwierzęcia jest wyrzucana za burtę.
© 2024 - Radio Gdańsk