Tragedia na jeziorze Rzuno w Dziemianach. Pod wędkarzem załamał się lód
62-letni wędkarz utonął w poniedziałek późnym wieczorem w jeziorze Rzuno w Dziemianach. Pod mężczyzną załamał się lód.
62-letni wędkarz utonął w poniedziałek późnym wieczorem w jeziorze Rzuno w Dziemianach. Pod mężczyzną załamał się lód.
Trzy zastępy straży pożarnej brały udział w akcji ratowania dwóch mężczyzn, którzy topili się w pobliskim jeziorze. Jeden z nich, z objawami dużego wychłodzenia organizmu, został przewieziony do szpitala.
Ciało 26-letniego mężczyzny wyłowiono z morza w okolicach mola w Orłowie. Policja wstępnie wykluczyła, aby do jego śmierci przyczyniły się osoby trzecie – poinformowała aspirant Jolanta Grunert z Komendy Miejskiej w Gdyni.
Ciało mężczyzny znaleziono w sobotę w rzece Elbląg w Elblągu. Policja ustala tożsamość mężczyzny i okoliczności tragicznego zdarzenia – poinformował w sobotę kom. Krzysztof Nowacki.
Policjanci i strażacy uratowali 20-letniego mężczyznę, który wpadł do rzeki Elbląg. Wcześniej bawił się w jednym z lokali na starówce i nie pamięta, jak znalazł się w wodzie.
Mężczyzna, którego ciało wyłowiono we wtorek z morza w Gdyni Orłowie, to poszukiwany od pięciu dni 49-latek. Policja ustaliła jego tożsamość.
W zakończonym sezonie na gdyńskich kąpieliskach miało miejsce sześć sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia. Najwięcej problemów przysparzali ratownikom nieodpowiedzialni pływacy, którzy albo przeceniali swoje umiejętności, albo wpływali na tor podejściowy do portu, a także wpływali do przystani jachtowej. Zmorą były również osoby skaczące do wody z orłowskiego molo.
© 2024 - Radio Gdańsk