„Został mi batonik czekoladowy i pół litra wody”. 54 dni szedł wzdłuż Wisły
– To był długi, męczący, ale wspaniały spacer – mówi naszej reporterce Maciej Boiński maszerujący od dwóch miesięcy wzdłuż Wisły. W piątek dotarł do Mikoszewa.
– To był długi, męczący, ale wspaniały spacer – mówi naszej reporterce Maciej Boiński maszerujący od dwóch miesięcy wzdłuż Wisły. W piątek dotarł do Mikoszewa.
– Wisła jest piękna, ale bardzo brudna – tak naszej reporterce opowiada Maciej Boinski, który ma za sobą dwa miesiące marszu wzdłuż najdłuższej polskiej rzeki.
Była już Noteć, Warta i Brda, teraz jest Wisła. Maciej Boiński – mieszkaniec Nakła nad Notecią – tym razem postanowił przejść ponad tysiąc kilometrów wzdłuż Wisły.
Po południu strażacy i policjanci uwolnili 19-letniego Argentyńczyka, który utknął na grobli nad Wisłą Śmiałą. Do zdarzenia doszło przed 16:00 na Wyspie Sobieszewskiej.

Sąd Najwyższy stwierdził, że policja nie powinna karać za picie alkoholu w miejscach, w których nie zakazuje tego ustawa o wychowaniu w trzeźwości. Czy to oznacza, że można pić alkohol w innych miejscach publicznych, takich jak np. nadmorskie plaże?
Na zamarzniętej Martwej Wiśle pojawili się miłośnicy wędkarstwa podlodowego. Kilkunastu wędkarzy łowiło ryby w okolicy mostu wantowego w Gdańsku.
Pracodawcy Pomorza, Pomorski Związek Pracodawców Lewiatan oraz prezydent Tczewa rozmawiali we wtorek o zagospodarowaniu i znaczeniu Dolnej Wisły dla gospodarki regionów i kraju.












© 2024 - Radio Gdańsk