
Liczne wypadki i kolizje na drogach Pomorza. Służby ratunkowe pracują w całym regionie
Niebezpieczne popołudnie i wieczór na pomorskich drogach. Jak mówią ratownicy, nie ma godziny, by nie dochodziło do poważnie wyglądającej kolizji lub wypadku.

Niebezpieczne popołudnie i wieczór na pomorskich drogach. Jak mówią ratownicy, nie ma godziny, by nie dochodziło do poważnie wyglądającej kolizji lub wypadku.

W Czarnem niedaleko Człuchowa podajnik kombajnu wciągnął stopę operatora maszyny. 44-letni mężczyzna podczas prac polowych próbował usunąć awarię maszyny, w której zablokował się wylot podajnika. Wszedł do komory zbożowej i jego prawa stopa została wkręcona przez podajnik.

24 osoby zginęły w te wakacje na pomorskich drogach. To o 2 więcej niż przed rokiem. Choć wypadków i rannych było mniej o około 8 procent – odpowiednio 472 zdarzenia i 374 osoby – w ocenie policji to były kiepskie statystyki.

Na obwodnicy Trójmiasta przed węzłem Wielki Kack w Gdyni doszło do wypadku. Jak informują strażacy, kierowca wysiadł w korku z pojazdu i został potrącony przez inny samochód.

W nocy z soboty na niedzielę, 31 sierpnia, w Gdańsku na ul. Sucharskiego przed mostem im. Jana Pawła II, doszło do groźnie wyglądającego wypadku. Samochód osobowy dachował, w wyniku czego poszkodowanych zostało czterech nastolatków – poinformowali strażacy z Gdańska.

W sobotę, 30 sierpnia, na Trasie Kaszubskiej, w rejonie byłego Polifarbu, doszło do poważnego wypadku. Poszkodowanych zostało pięć osób, w tym dwoje dzieci.

Wypadek policyjnego radiowozu podczas pościgu w Gdańsku. Pojazd dachował, funkcjonariusze nie doznali poważnych obrażeń, jeden z nich został przewieziony do szpitala – poinformowała pomorska policja.












© 2024 - Radio Gdańsk