Złamany maszt i sygnał SOS. Kłopoty żeglarza na Bałtyku, wezwano śmigłowiec
Wypadek szczecińskiego żeglarza na Bałtyku. W piątek wieczorem w czasie powrotu z regat „Bitwa o Gotland” kapitan Artur Burdziej nadał sygnał wezwania pomocy. Jego jacht znajdował się wówczas około 17 mil morskich na północny wschód od Władysławowa.











