Przesiadamy się na komunikację miejską. Systematycznie i powolnie, ale jednak wybieramy transport miejski. Tak przynajmniej mówią statystyki, według których liczba pasażerów transportu miejskiego wzrosła o niecałe 200 tysięcy w roku 2017 w porównaniu z rokiem 2016.
Zygmunt Gołąb z Zarządu Transportu Miejskiego w Gdańsku podkreśla, że liczba pasażerów systematycznie wzrasta od 2009 roku. Wtedy też nastąpił zauważalny wzrost korzystających z komunikacji. W 2009 roku pasażerów było 147 803 899, rok później już 154 936 795. Minęło kilka lat i nadal liczba korzystająca z autobusów i tramwajów rośnie. Między 2016 a 2017 wzrost wynosił około 200 tysięcy. Słowem, liczba pasażerów zwiększyła się o populację miasta średniej wielkości. Z danych wynika, że liczba pasażerów przekroczyła już 175 612 000.
WĘZŁY PRZESIADKOWE
Nauczyliśmy się także korzystać z węzłów przesiadkowych. Te – według Zygmunta Gołąba – obsługują tysiące pasażerów dziennie. Bardzo duże obłożenie jest na pętli przy dworcu kolejowym we Wrzeszczu, kolejne duże węzły znajdują się przy Dworcu Głównym, Łostowice-Świętokrzyska. Szanse na stanie się jednym z głównych węzłów miasta ma Węzeł Groddecka – ocenia Zygmunt Gołąb. To w jego sąsiedztwie powstała stacja SKM Gdańsk-Śródmieście, także tu buduje się ogromne centrum handlowe.
WIĘCEJ BILETÓW OKRESOWYCH
Zmienia się także stosunek pasażerów do biletów. Rezygnujemy z tych jednorazowych na rzecz okresowych. Stosunek sprzedawanych biletów jednorazowych do okresowych uległ odwróceniu w ubiegłym roku. Statystyka wygląda następująco:
2015 | 2016 | 2017 | |
Bilety jednorazowe | 50,6 | 50,31 | 49,34 |
Bilety okresowe | 49,4 | 49,69 | 50,66 |
źródło: ZTM
RAPORTY KOLEJOWE
Oceną potoków pasażerskich związanych z transportem kolejowym zajęło się natomiast Pomorskie Biuro Planowania Regionalnego. – Na nasze zlecenie, na przełomie października i listopada zeszłego roku przeprowadzono badanie. Objęliśmy nim 55 przystanków, w tym 16 z nich znajduje się na terenie powiatów: Gdańsk, Sopot, Gdynia i wejherowskiego – wyjaśnia Lech Michalski, główny projektant Pomorskiego Biura Planowania Regionalnego
W sumie przeprowadzono 12 tysięcy wywiadów w sprawie połączeń do Wejherowa, Kartuz, Kościerzyny i Gdańska Śródmieście. – Największy przyrost odnotowano na linii PKM z 2 do ponad 3 milionów – podsumowuje Lech Michalski.
NAJBARDZIEJ ZATŁOCZONA STACJA
Najwięcej podróżnych przewija się przez stację Gdańsk Wrzeszcz. W ciągu 8 godzin notowano ich średnio 14 986. Kolejna w rankingu jest Gdynia Główna z liczbą pasażerów wynoszącą 13 986. Trzeci natomiast jest Gdańsk Główny, gdzie w ciągu ośmiu godzin doliczono się 12 093 pasażerów. Wśród najmniej obciążonych są te znajdujące się poza Trójmiastem. To, między innymi przystanek Babi Dół z 12 pasażerami w ciągu 8 godzin czy Sławki z 31 pasażerami w tym samym czasie.
W zestawieniu lat 2016 i 2017 pod względem przyrostu liczby pasażerów wygrywa przystanek Gdańsk Strzyża – z 676 w 2016 roku do 1504 w roku 2017. Oznacza to wzrost o 122 procent. Kolejny ze wzrostem jest Jasień ze 104 procent wynikiem i Kartuzy ze 103 procent wzrostem. Najwięcej pasażerów ubyło w Gdyni Chyloni. W 2016 roku było ich 7852, natomiast w 2017 już tylko 3939.
Jedną z metod, którą posługiwali się badający, była bezpośrednia obserwacja i przeprowadzanie tzw. wywiadów z podróżnymi. Łącznie na wszystkich stacjach i przystankach w trakcie 8-godzinnej próby zarejestrowano 161 tysięcy osób korzystających z przystanków SKM. Natomiast około 75 procent wszystkich osób wysiadających i wsiadających korzysta z 16 przystanków zlokalizowanych w czterech powiatach – Gdańsk, Gdynia, Sopot i Wejherowo.
Daniel Wojciechowski/hb