Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

„Po długiej i uporczywej reanimacji poziom krwi spadł do minimum”. Błąd medyczny podczas ratowania Pawła Adamowicza? Lekarz nie ma wątpliwości

5 marca 2019 10:31
w Wiadomości
A A

Uważa, że gdyby ratownicy szybciej przetransportowali Pawła Adamowicza do szpitala, raniony prezydent miałby większą szansę na przeżycie. Biegły lekarz sądowy, specjalista patomorfolog z 30-letnim doświadczeniem Leonard Gross napisał do gdańskiej prokuratury list, w którym twierdzi, że po tragicznych wydarzeniach osoby reanimujące prezydenta Gdańska „przekreśliły szansę na przywrócenie funkcji życiowych po przeprowadzonych zabiegach operacyjnych”. Na samym początku lekarz pisze o mitach, które dotyczą ran serca. „Najczęściej serce z raną pracuje dalej, kurcząc się i rozkurczając. Drugim mitem jest myślenie o krwotoku rany z rany serca jako tryskającej fontannie. […] Krew szybciej lub wolniej sączy się z serca” – wskazuje lekarz.

„W związku z powyższym uważam, iż istniały niepowtarzalne możliwości przewiezienia pacjenta w bardzo krótkim czasie do UCK w Gdańsku, gdzie można było było rozpocząć leczenie operacyjne kilkadziesiąt minut wcześniej” – pisze Leonard Gross. „Nie sądzę, zważywszy na warunki komunikacyjne (niedziela, późne godziny wieczorne), aby transport taki trwał dłużej niż 5 minut” – dodaje.

SERCE JAK OPONA

Autor listu, by zobrazować działanie serca, jako zamkniętego hydraulicznego układu ciśnieniowego, posługuje się prostą metaforą: „Opona samochodowa jest zamkniętym pneumatycznym układem ciśnieniowym. Czy można sobie wyobrazić, aby znalazł się, ktoś, kto uciskały przez 40 minut przedziurawioną nożem oponę? Czynność taka absolutnie by nie poprawiła parametrów ciśnieniowych opony (cały czas ubywałoby powietrza. W takiej sytuacji nie można podjąć żadnej innej racjonalnej decyzji, jak zaklejenie dziury w oponie i uzupełnienie brakującego powietrza” – czytamy w liście skierowanym do prokuratury i udostępnionym Radiu Gdańsk.

Autor zwraca szczególną uwagę na kolejność czynności i zaznacza, że najpierw należało zaszyć ranę w mięśniu serca, a dopiero później uzupełnić krew, co dałoby szansę na zupełnie inny koniec tego tragicznego zdarzenia, a reanimację można było prowadzić w karetce, odjeżdżając jak najszybciej z miejsca tragedii.

ZBYT MAŁO KRWI

Biegły lekarz sądowy popiera twierdzenie, powołując się na badania naukowe. „U pacjenta stwierdzono […] cechy śmierci mózgu, nieoznaczalne tętno, ciężką kwasicę metaboliczną i w tym momencie najprawdopodobniej już brak akcji serca. Wynika to stąd, że, zgodnie z zasadą Francka i Sterlinga, przedsionki komory serca przestają się kurczyć, jeżeli do serca dopływa zbyt mała ilość krwi. A w tym przypadku, po długiej i uporczywej reanimacji poziom krwi w łożu naczyniowym, mógł spaść poniżej minimum, które zapewniało kurczenie się przedsionków i komór” – podkreśla.

„Moja refleksja jest smutna. Jeżeli zespół ratowników chciał udowodnić, że jest fizycznie wydolny do 40-minutowej akcji reanimacji, to zgadzam się z tym. Ale uważam, że akurat ten przypadek wymagał wysiłku intelektualnego” – podsumowuje autor listu.

SPECJALNY ZESPÓŁ

Jak ustalił nasz reporter, prokuratura wkrótce powoła zespół biegłych, w skład którego wejdą lekarz medycyny sądowej, specjalista medycyny ratunkowej i ewentualnie biegły kardiolog. Ich zadaniem będzie ocena prawidłowości akcji ratunkowej prowadzonej bezpośrednio po ataku nożownika.

Paweł Adamowicz został zaatakowany 13 stycznia, podczas finału WOŚP. Zmarł następnego dnia w szpitalu.

 

mk/mmt
Tagi: Stefan Wilmontzabójstwo Pawła Adamowicza

REKLAMA

NAJNOWSZE

(fot. Facebook/Miasto Gdańsk)
Trójmiasto

Słodka niespodzianka w gdańskim zoo. Na świat przyszła hipopotamka

W Gdańskim Ogrodzie Zoologicznym na świat przyszła samica hipopotama...

Martyna Krawcewicz
14 marca 2026 - 15:18
(fot. Radio Gdańsk/Łukasz Kosik)
Słupsk

Zamiast lasu wybrali miasto. Harcerze biwakują i uczą się historii Słupska

Druhowie i druhny Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej opanowali Słupsk,...

Martyna Krawcewicz
14 marca 2026 - 15:03
Zdjęcie archiwalne. Przejście podziemne na wysokości przystanku SKM Wzgórze św. Maksymiliana (fot. Łukasz Krzemiński / KFP)
Trójmiasto

Zaprojektuj urodzinowy mural dla Gdyni. Do zdobycia 91 tysięcy złotych na realizację

Setne urodziny Gdyni upamiętni rocznicowy mural. Malowidło powstanie...

Martyna Krawcewicz
14 marca 2026 - 14:30

ZOBACZ TAKŻE

Stefan Chwin (fot. Radio Gdańsk/Adrian Kasprzycki)
Gość Radia Gdańsk

Nie „prezydent”, a „burmistrz”. Stefan Chwin wspomina kontakty z Pawłem Adamowiczem

2026-01-13
Piotr Adamowicz (fot. Radio Gdańsk/Adrian Kasprzycki)
Gość Radia Gdańsk

Rozpoczynają się konsultacje w sprawie ustawy medialnej. Piotr Adamowicz: „Nie należy oczekiwać, że Karol Nawrocki ją podpisze”

2025-11-25
(Fot. Radio Gdańsk/Oskar Bąk)
Trójmiasto

Nie będzie kasacji wyroku w sprawie zabójstwa Pawła Adamowicza

2025-11-24
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • 80 lat Radia Gdańsk
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Polecamy
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.